Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Taki Janusz potem przeczyta "a 40mg" "a to ja wezmę setkę" i będzie ło matko.
Edit: benzodiazepiny (diazepam a nie wszystkie benzo) bierzemy zwykle w dawkach 2-4mg.
Jeżeli już uściślamy aby ktoś niedoświadczony sobie krzywdy nie zrobił to uściślam (co by ktoś nie wziął 4mg benzodiazepiny np. clona) - detronizator
Nic nie zasugerowalem choć fakt mimo że to nikomu krzywdy nie zrobi to nie jest to dawka zalecana dla jakiegoś maciusia, u mnie fakt tolerancja jako tako jest wyjebana łącząc posty idzie to wywnioskować.
Dawka 2-4mg to raczej dla mocniejszych benzo jest już duzo bo rolki w tej dawca dla osoby wykopanej w benzodiazepiny może być nieodczuwalne ale jeśli chodzi o uzależnienie to jak najbardziej niebezpieczne.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Baaaardzo potrzebuję Waszej pomocy, rady jak odstawić Xanax 0,5 - 1 mg dziennie.
Tak,wpadłam w to szambo. Nawet nie wiem kiedy.
Krótko moja story:
Od daaawna leczę się na depresję. Od kilkunastu lat biorę z przerwami Wenlafaksynę (0,75 mg dziennie). Obecnie teraz też.
W tym roku w lutym dostałam potwornego nawrotu.
W kwietniu tego roku dostałam Xanax 0,5 mg i brałam go w miarę doraźnie.
1 opakowanie (30 tabletek) zużyłam przez 3 mce.
Aleee ... od sierpnia zaczęły mi się potworne kłopoty w pracy i nie tylko - kumulacja :((((
W efekcie:
Przez cały sierpień popijałam sobie winko wieczorem, a rano codziennie Xanax 0,5 mg.
A od września codziennie wino i Xanax już niestety 1mg na dobę:
0,5 mg rano i 0,5 mg przed snem po winku, no nie mogłam zasnąć.
I teraz od tego weekndu skończyłąm z alko. Pomyślałam sobie, że i Xanaxu nie będę potrzebowała. Ale kurczę nie ... No nie ...
Pierwszego dnia, wczoraj rano przed wyjściem do pracy profilaktycznie wzięłam 0,25 mg. Ale jak tylko wsiadłam do autobusu, to musiałam dobrać 0,25 mg bo zupełnie nie dawałam rady. To było jakieś 30 min po zażyciu pierwszej dawki. No i cały dzień był ok. Dopiero wieczorem zaczęło mnie nosić. Wzięłam 25 mg hydroksyzyny i za godzinę prawie zasnęłam na stojąco.
A dziś MUSIAŁAM wziąć jak do tej pory: 1 mg: 4 x 0,25 mg, bo KOMPLENIE nie dawałam rady. Miałam dramatyczne zawroty głowy i coraz bardziej nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Bałam się, że nie będę w stanie wrócić do domu :(((
I mam 3 pytania do Was:
1. Dlaczego dziś potrzebowałam 2 x więcej niż wczoraj?
2. Czy wzięcie na raz 1 większej dawki dłużej się utrzymuje w organiźmie niż mniejsze, podzielone dawki?
I 3-cie najważniejsze:
Jak to gówno odstawić, jak je redukować, żeby móc normalnie funkcjonować / pracować?
Błaaagaaam pomóżcie, poradźcie, podpowiedzcie, bo jestem przerażona ...
Ja dzisiaj cały dzień bez benzo, a leciały ostatnie dni dawki typu 3,5 - 2,5mg dziennie, wiec przesadzalem troche i czas skonczyc ten lot, leci do mnie Kratom, ktory mam nadzieje mnie zaaktywizuje i ogarnie skreta jesli chodzi o bezsennosc, ale moze wcale nie bedzie tak zle, dzisiaj caly dzien sie czuje okej, wypilem jedynie sporo kava kavy, no i rano dalem sobie 1g fenibutu i jest elegancko na razie nic niepokojącego nie czuje, jestem ciekaw jak zasne i czy pośpie bo o 6 pobudka...
. Wstydzę się tego co zrobiłem ale jakaś z chuja e dupie mamie awesntue zrobiłem. Gdzie ja bardzo kocham. Wiem dziwne na forum dla ćpunów. Jak mi któryś lekarz nie zaproponuje jakiego normalnego leku na padaczkę i to zostaje. Pregabalina też jest ez dupy wzięta. Wczoraj mu neurolog zjechał mi z 300 na 250 a kewas oczywiście zostawił. Wiem że to moja wina no kilka lat temu powinienem zastosować jego rad s teraz mi wstyd się przyznać mu. Czytałem na terapi to roiba niby testy na brnzo. Jeszcze dopytam kolegi który tam jest ale już na skierowaniu mam - uzależnienie od benzo.a nie stać mnie na prywatną. Schodzę z dawek Clona na 2 mg i wypierdalam ostatnia 75 pregi i idę przeprosić matkę. Co dobrego to tyle , że 4 paczki rolek dostałem wczoraj jak byłem po skierowanie. Najgorszy sen bo wczoraj nawet 100 mg hyrdo mnie nie udało. A może to emocje.
20 września 2023Ixeska pisze: A czy można tak od razu przejść z Xanax na Relanium?
scalono - detronizator
Proszę o scalenie
@Ixeska nie przeczytałem Twojego postu zanim napisałem odpowiedź.
Bierzesz mało i generalnie krótko (od kwietnia to 5 miesięcy). Powinnaś rozpisać sobie redukcję na jakieś 7 tygodni, to tak minimum. Jeśli zdecydujesz się na redukcje zgodnie z manualem prof. Ashton, to łap rozpiskę:
1 tyg. - 0,5mg alpry + 10 mg rolek
2 tyg.-20 mg rolek
3 tyg. 17 mg rolek (5+5+5+2)
4 tyg. 15 mg rolek (3x5mg)
5 tyg. 12 mg rolek (2x5mg +2mg)
6 tyg. 10 mg rolek (5+5)
7 tyg. 7 mg rolek (5+2)
8 tyg. 5 mg rolek
9 tyg 2 mg rolek
Schemat powyżej gwarantuje jak najmniej dotkliwe skutki uboczne odstawiania (niemniej, nie oczekuj że będzie całkowicie bezboleśnie, bezsenność, lęki itd na pewno wystąpią). Ja tak odstawiłem alprę przy czym brałem kilka lat do kilkunastu mg dziennie. Natomiast koniecznie musisz uzgodnić to z lekarzem, bo ja nie brałem antydepresantów podczas odstawki :/
Mnie jako tako jeszcze prześladują lęki i są bardzo nieprzyjemne natomiast depresja z początkowych myśli "jutro się zajebie już na pewno" zmieniła się w "chciałbym już mieć święty spokój".
Czyli praktycznie nic produktywnego nie zrobię ale bardzo lubię się opierdalac i cisnąć gierki. Jeszcze jak by pieniądze bez pracy wpadały to nawet osiągnął bym pewien próg szczęścia bo jakiekolwiek oczekiwania dosłownie zniknęły z pełną akceptacją.
To że jebnalem ten diazek na pewno się odbije nasileniem lęków fizycznych i niewykluczone że będę brał 10mg/d jak zaczną się nasilać i co tydzień obcinał 1-2mg ale tylko jeśli nie będę mógł żyć z tego względu że muszę wychodzić z domu, nie mam na koncie milionów żeby odpoczywać w bezpiecznym kokonie.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
