Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 4 z 4
  • 425 / 50 / 0
Imo istnieje ale świadomość czym jest benzo i umiar to jest klucz, sam kiedyś byłem na okropnych ciągach a teraz wezmę morze raz-dwa razy na miesiąc po 4mg (taka tolerka niestety) ewentualnie w bardzo stresowych sytuacjach
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 79 / 2 / 0
A ja to właśnie nigdy nie miałem do tego zachcianek, spróbowałem raz czy dwa za czasów wielu vendorów etizolam i diazepam ale w ogóle mi nie podeszło. Minęło trochę czasu a ja ostatnio wale stimów ponad stan, niedawno dostałem lekkiej zapaści i się zastanawiam czy sobie nie ogarnąć i wrzucić do portfela w razie w, i ewentualnie używać kiedy czuje że jestem mega zmeczony i powinienem spać ale fizycznie tego nie czuje i mózg chce dalej napierdalać. Z tego co tutaj czytam to jebać benzo i opio bo to gówno i nie ma sensu.
Bo Bóg nie zjawi się tu, gdzie się bawi bestia
  • 326 / 42 / 0
Chyba tylko z zaleceniami lekarza, chociaż i to nie daje gwarancji
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 147 / 18 / 0
Raczej nie, nawet z zaleceniami lekarza żadna substancja nie pozostaje bez wpływu dla organizmu, a tym bardziej takie benzodiazepiny, które odstawione nagle mogą powodować stan zagrożenia życia. Już na logikę biorąc odpowiedź nasuwa się sama.
  • 78 / 25 / 0
System- nie.
Branie doraźne (przykładowo raz w tygodniu czy miesiącu, ogólnie w trakcie dostania przez stosującą osobę leku przeciwlękowego w trakcie ataku lęku napędowego) przez osoby nie mające wcześniej problemu z alkoholem i/lub narkotykami- tak.
  • 2949 / 635 / 0
Mam pewne doświadczenie z benzo i na setki przyjętych dawek mogę zliczyć ledwie kilka sytuacji gdzie doszło do przegięcia lub innego rodzaju nieprzyjemności. Podzielę się swoimi przemyśleniami jakie z tego wynikają.

1. Należy brać benzo jedynie wtedy kiedy jest taka konieczność. To że ktoś się na Ciebie krzywo spojrzał to nie powód do łyknięcia garści alpry.

2. Trzymać się skutecznych dawek. Nie oceniać skuteczności po tym, czy masz "fazę". To wymaga cierpliwości zanim zrozumiesz kiedy działa skutecznie, w tle, a kiedy dawka jest zbyt niska. Pośpiech niewskazany.

3. Najlepiej nie brać dłużej niż dwa dni z rzędu jeżeli mówimy o krótko- i średnio- działających benzodiazepinach na zaburzenia lękowe i pokrewne.

4. Uważaj na efekty paradoksalne, często mniej znaczy więcej.

5. W przypadku wielu benzodiazepin efekty z odbicia są normalne. Często wydaje się być gorzej po tym jak benzo wyjdzie z organizmu ponieważ powrót do niezakłóconego odbioru rzeczywistości z tego nienaturalnego stanu jest diametralną zmianą.

6. Im więcej i dłużej bierzesz z rzędu tym bardziej będziesz chciał kontynuować. Ja dzięki temu, że zawsze trzymałem się brania 2 lub 3 dni z rzędu i nie więcej, nigdy nie uzależniłem się fizycznie, a obecnie benzodiazepiny są dla mnie jedną z najbardziej odpychających grup substancji.

W skrócie da się ale nie rekreacyjnie.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 31 / 2 / 0
28 lutego 2026slodkapszczolka pisze:
Chyba tylko z zaleceniami lekarza, chociaż i to nie daje gwarancji
Zgodzę się i to przez jak najkrótszy czas. Generalnie benzodizaepiny, czy popularne wcześniej barbiturany to leki doraźnego użytku, przepisywane w ciężkich i trudnych sytuacjach życiowych, atakach paniki, no chyba, że ktoś później nadużywa i wpada w uzależnienie to później lekarz je przepisuje przeciwpadaczkowo i stara się redukować wraz z pacjentem. A przynajmniej tak powinno być jeżeli mówimy o bezpiecznym braniu.
  • 326 / 42 / 0
@MustangGT
Niestety, część osób jest zmuszonych brać benzo na stałe. Istnieją ciężkie przypadki epilepsji, w których standardowe leki przeciwpadaczkowe nie przynoszą oczekiwanych efektów. Często gęsto wtedy lekarz wraz z pacjentem nie mają wyjścia i muszą wybrać klonazepam na stałe ;(

Lubie sobie czasem zarzucić benzo, wiem, że to równia pochyła, niby "fazy" jako tako nie ma, niby nic nie czuć, ale jednak no właśnie NIC NIE CZUĆ, zdradliwe to jak cholera. Muszę przestać te benzosy żreć bo będzie jak z kodą, wziąłem pierwszy raz w wieku chyba 15 lat z ogromnym respektem bo tyle się oczytałem na hyperrealu jak to opioidy strasznie uzależniają. Wziąłem, było super, a następnego dnia stwierdziłem, że mnie ten potencjał uzależniający nie dotyczy, przecież nie czuje żadnego ciśnienia, żeby polecieć do apteki po kolejne paczki. Człowiek był młody i głupi, nie wiedział, że to tak nie działa xD I skończyłem jako jebany 22 letni wrak opioidowy. Jeśli nie odpuszczę sobie benzo to jeszcze stanę się do tego benzowrakiem. Dodatkowo dzisiaj wpadł mi w ręce "kryształ" (na 99% 3CMC), pierwszy sort który mi się spodobał i już myślę czy jutro nie pójść po wora, mimo, że nie mam siana... Kurwa smutne to życie narkomana, weźmiesz jest źle, nie weźmiesz jest jeszcze gorzej.
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 572 / 140 / 0
@slodkapszczolka nie tylko przy padaczce, dawniej przy depresji tez.
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 4 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.