Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 116 • Strona 4 z 12
  • 380 / 10 / 0
Nie wiem, tylko opracowałam taki schemat. Będę może próbowała, ale chcę znać opinię jak największej liczby użytkowników ...

Edit: Próbowałam, powiem wam, że działa. Tylko trzeba nie jechać na alko+bzd dzień w dzień bo wtedy owszem DXM się przebiję, ale po 1-2 dniach wróci wszystko do normy. Czekam na relacje innych użytkowników. Przecież tolerancja bezno to jedno z największych zmartwień odejmując uzależnienie...
  • 1743 / 26 / 0
Tolerancja na benzo nie jest zmartwieniem, to raczej doprowadzenie samego siebie do stanu, w którym bierze się po kilkanaście mg mocnych benzo jest zmartwieniem.
Przy braniu benzo dzień w dzień, gdy pozostajemy przy jakiś normalnych dawkach benzodiazepiny tolerancja nie rozwija się tak szybko...
  • 886 / 9 / 0
Dopowiem jeszcze, że nie robić ciągów i nie walić dzień w dzień a jak już co jakiś czas. Najlepiej jeszcze ograniczyć się do jednaj paki na 2/1,5 miechy/a klona czy tam alpry(1mg) :P Oczywiście jeszcze nie przesadzać z alkiem i używać sporadycznie. Dobrze by było na co dzień włączyć jakiś antydepresant jak ktoś ma problemy nerwicowe itd Wiem fajnie się to pisze ale jak ktoś zaczyna z BDZ to warto o tym pomyśleć i nie wchodzić zbyt głęboko w tą materie :P
Ostatnio zmieniony 24 grudnia 2010 przez tinos, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 380 / 10 / 0
@nutella-cole
Przez jaki okres czasu spożywasz benzo (chodzi o staż) ? Jakie to benzo i jakie ilości w jakich odstępach czasu ? Czy pijesz do tego alko ?
Będę wdzięczna za odpowiedzi na te pytania, pozdrawiam serdecznie :-)
  • 1743 / 26 / 0
Brałem ponad 4 lata alprazolam w dawkach 0,5 - 2mg dziennie (w zależności czy piłem alkohol, a miało to często miejsce).
Ostatnio mało piję, za to od niecałego roku przeskoczyłem z alpry na klonazepam i dawki dzienne są różne - raz wcale nie biorę, raz 4mg, zależy od wielu czynników.
Nie wiem czemu tak ciekawi ciebie mój staż :) wiadomo, że jakbym się wpierdolił na dawki 16-20mg klona/d to miałbym problem, ale tego unikam. Obecne dawki benzo w moim przypadku są raczej lekarskie, a nie takie, jakie mógłbym przyjąć rekreacyjnie ;-)
  • 380 / 10 / 0
nutella-cole pisze:
Tolerancja na benzo nie jest zmartwieniem, to raczej doprowadzenie samego siebie do stanu, w którym bierze się po kilkanaście mg mocnych benzo jest zmartwieniem.
Przy braniu benzo dzień w dzień, gdy pozostajemy przy jakiś normalnych dawkach benzodiazepiny tolerancja nie rozwija się tak szybko...
nutella-cole pisze:
Nie wiem czemu tak ciekawi ciebie mój staż :)
właśnie dlatego ciekawi mnie Twój staż, dzięki za odpowiedź, pozdrawiam :-)
  • 1743 / 26 / 0
Spoko w swojej wypowiedzi nie dopisałem, że mimo iż biorę po 2-4mg klona/d to mam tak tolerkę wyrobioną, że mógłbym zjeść z 20mg i przy założeniu, że nie spożyję wtedy alkoholu byłbym po prostu senny i niedodziałany. :-p
  • 486 / / 0
@Subtelny dotyk piękna.
dexa zażywałeś/aś w dawce 45mg przez tydzień? brałaś w międzyczasie benzo? Z jakiej do jakiej dawki doszłaś?
  • 380 / 10 / 0
CannaBeat pisze:
@Subtelny dotyk piękna.
Dexa zażywałeś/aś w dawce 45mg przez tydzień? brałaś w międzyczasie benzo? Z jakiej do jakiej dawki doszłaś?
były 2 podejścia.
pierwsze : 60-90mg co dzień, aż się paka skończyła.
drugie : 225mg i 225mg następnego dnia.
Z zaznaczeniem, iż przyjmowałem wtedy swoją normę czyli bezno + alko, także można to w jakiś sposób podrzucić pod mix. Jakaś poprawa była, nie zaprzeczę.
  • 520 / 8 / 0
A czy jest jakaś inna substancja (oprócz DXM), która silnie i trwale obniża tolerancję na benzo? Czytałem coś o Depakinie, że zmienia przepuszczalność błon komórkowych i takie tam. Nie znam się na tym, ale ponoć ważne. A może znacie jakieś inne specyfiki zmniejszające tolerancje na benzo?
ODPOWIEDZ
Posty: 116 • Strona 4 z 12
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.