Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Walenie jakichkolwiek benzo po kablach jest bezsensowne bo prawie wszystkie idealnie wchlaniaja sie przez przelyk.
W jakim celu pruc sobie zyly dla benzo? Juz to bylo walkowane w tym temacie kilka razy.
Jak ktos lubi sobie strzelac to bedzie strzelal byle co, ale zastanow sie czy to w ogole ma sens. Zawsze istnieje ryzyko pirogena i wstrzykniecia sobie do krwiobiegu pelno syfow np po zlej filtracji. Takie ryzyko mozna podejmowac jak faktycznie iv ma duzo wieksze zalety niz reszta metod podania.
Tak jak mowi Dzielnicowy - pukanie ma sens gdy faktycznie biodostepnosc iv jest duzo wieksza niz doustna i sama substancja jest tego warta - tak jak w przypadku morfiny. Czesc substancji ma tez piekne wejscia po puknieciu, ale z tego co czytalem zolpidem to raczej nic specjalnie przyjemnego. Szkoda marnowac okablowanie.
And speak my point of view,
But it's not sane...
25 lis 2012, 13:38
Dzisiaj w nocy była znowu identyczna sytuacja: w dzień klonik i zolpi,a na noc przed snem jeszcze dodatkowo naprawdę porządna dawka tychże dwóch środków i...dupa blada, zero spania. Wiec raz, dwa do nocnej apteki po świeży sprzęt i wodę do pukania, rozpuszczanie, filtracja i 10 mg Nasenu (Zolpidem) wylądowało w moich kabelkach. Po ok pół godziny smacznie kimałem. Coś więc z tym podaniem Zolpidemu i.v. musi być, przynajmniej u mnie już drugi raz uratowało mnie przed zarwaną nocką.
Proszę o sklejenie.
Scalono - Belial
christofanow pisze:Zysk niewielki a ładowanie w kable roztworów masy tabletkowej nigdy nie jest pomysłem dobrym w perspektywie tych kilku lat jakie będzie nam pewnie dane przeżyć.
Ale jeżeli jednak chcemy pożyć trochę dłużej lub krócej (ale z lepszym zdrowiem) to przychylam się do wypowiedzi christofanowa. IV warto brać i tak jedynie relanium lub midazolam (chociaż co do tego drugiego ostatnio zaczęłam mieć wątpliwości), bo tylko te dwa benzo posiadają wjazd. Dla mnie narkotyki nie posiadające wjazdu są bezużyteczne, jeżeli planuję podanie dożylne. Szkoda się kłuć i tworzyć kolejne ścieżki zdrowia, których i tak już jest za wiele na moich rękach :emo:
wsburroughs pisze:- no i hukasz w kanal ale wstrzykuj powoli bo moze troche piec, niektorzy dodaja glikolu do tego zeby nie szczypalo, ale ja nigdy nie dodawalem i nie bylo zle
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.