Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 180 • Strona 17 z 18
  • 1974 / 528 / 0
Żadne dla mnie ale jak już to Bromazepam jedynie lubię czasem w domu zarzucić na czillautowy dzień, z 9mg.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 74 / / 0
Testowałem już alprazolam 0,5 klona i rolki tez te srednie dawki.
alprazolam najgorszy, zamula mnie tak że mam ruchy 2xwolniejsze, a chęci do rozmowy i motywacja podnoszą się może o 20%
Po klonach mi odwala i staje się cyniczny i wulgarny.
Relanium zbyt mocno uspokaja.
Co dalej próbować i co wkręcać u magika
Te 3 były od rodzinnego, już wyczerpałem pomysły na bajere
Barba crescit, caput nescit
  • 2814 / 367 / 0
Król jest tylko JEDEN !! Midazolam
  • 41 / 3 / 0
Moim zdaniem to:

1- Bromazepam.
Jest taki delikatny i miły

2- diazepam
Klasyk który nigdy się nie nudzi.
  • 159 / 10 / 0
@gene5

Dokładnie na mnie też bromek i rolki działają najlepiej.

Wspaniały chill żeby miało spędzić dzień bez zamartwiania się i z czystą głową
  • 1730 / 277 / 0
Dla mnie od zawsze tylko alprazolam, kiedyś 1 mg dawał mi niesamowity humor i brak wszelkich trosk, 2 mg to już była euforia z silnym pobudzeniem.
  • 347 / 43 / 0
diazepam <3 <3 <3 <3
Przed spróbowaniem rolek nie byłem fanem benzo. alprazolam zbyt mocno mnie usypiał i działał króciutko, a klony, estazolam i lorafen nie miały u mnie żadnego efektu rekreacyjnego, tylko usypiały. Ogólnie uważałem że benzo to nie są narkotyki dla mnie, a w diazepamie zakochałem się od razu.
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 16 / 3 / 0
Ciężko mi powiedzieć, bo zawsze je mieszam praktycznie.
Mój ostatni ulubiony mix to 2 mg alprazolamu/20 mg diazepamu/temazepamu + 50 ml metadonu i jakieś piwko na koniec.
Najczęściej jak mam brać samo benzo to alprazolam (max 3/4 mg), ewentualnie diazepam (do 30/40 mg) lub temazepam (od 20 do 40 mg, zależy) - oczywiście do tego moja dzienna dawka syropu.
Jak mam lepszy dzień to dokupuję - wtedy lubię wrzucić głównie diazepam (20/30 mg, bo najbardziej mnie “luzuje” fizycznie i poprawić 150 ml syropu.

Niestety tolerancja zapierdala jak szalona, a pomimo, że mam dostęp do dowolnego benzo za gorsze to nie chcę - heroinizm i alkoholizm już wystarczy.
Od niedawna ograniczam się do 1 mg alley do pracy i 20 mg temazepamu, będę schodził dalej.
Pozdrawiam wszystkich! 🤭
  • 871 / 119 / 22
Zdecydowanie rc-benzo FLUNITRAZOLAM. Takie małe, czerwone tabletki u różnych vendorów - nie wiem czy jeszcze hula na rynku, ostatni raz kupowałem 4 lata temu nazad. Brałem kilkadziesiąt różnych i ta dla mnie najbardziej rozrywkowa jest. Na drugim miejscu legalny PRAZEPAM (lek Lysanxia).
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / 1 / 0
1. alpra (w postaci Xanaxu) zamienniki mnie dziwnie usypiają.
2. Bromazepam.
3. Midazolam (tylko w nos i często do oksykodonu)
4. lorki.
5. klony.
6. zolpidem.
7. diazepam.
8. klorazepat.

(Ranking robiłem z tych benzo które brałem)
ODPOWIEDZ
Posty: 180 • Strona 17 z 18
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.