Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Ja jak mam opakowanie alprazolamu to zazwyczaj zaczynam od dawek pół miligrama a kończę pudełko na dwóch\ trzech
"Rutyna to rzecz zgubna "
alprazolam to od 3mg
klony 2ki to mnie nie tykaja a znowu 5mg diazepamu czuje dosyc fajnie,
Bromazepam 6-12mg, lorazepam 5+mg
Medazepam 50mg+, tetrazepam 10mg+
a benzo to w sumie jak zjem paczke jednego z wymienionych w miesiacu to juz duzo, chociaz moze za duzo oczekuje od niektorych lekow
klonazepam działa od 6mg
diazepam (relanium) mimimalne albo wcale nie czuć działania po 25mg a już tym bardziej po 4 piwach ~7% i wrzuceniu 35mg
28 czerwca 2021furyofpatientman pisze: odnosnie tolerancji na benzo to tetrazepam 10mg+
Ale żeby nie robic offtopu: pamiętam że alprazolam dostałem w zestawie od swojej lekarki już dość dawno temu z lekami anty-d nie mogłem wyczaić jak to ma działać i na czym polega jego sława. W dawce 0.5 mg albo nie działał albo naprawdę nic nie czułem a 0,75 pozwalało mi przeklimać przystanek tramwaju na szybie. Granica była cienka a praktyczne jego zastosowanie ograniczało się do zjazdów po bk. W zasadzie do tej pory niewiele się zmieniło tylko że aby się zahukac na noc po kocie muszę wziąć 2 często 3 mg a jeśli miałbym to zrobić w 2 dni pod rząd bo jestem w ciągu na kocie to kolejnego wieczoru niestety dokładam połówkę lub jedynkę pod język i opakowanie się kończy bez sensu.
Dlatego polecam jeżowi SR jeśli chce go spróbować.
Swoją drogą dziwnie by to teraz wyglądała jakbym po 10 latach chodzenia do swojej lekarki powiedział jej wymień co odkryłem jak działa ten alpragen muszę przywqlic 4x większą dawkę
"Rutyna to rzecz zgubna "
Mój rekord nie jedzone razem ale wąchajcie spaliny to 150mg alpry, 720mg bromka, 400 mg diazepamu 60 mg klona. Tolerki się dorobiłem w 3 lata potem szału ani blackoutu nie było. Nie ma się czym chwalić. Z uzależnienia zszedłem ale korci czasem zjeść pake alpry z koda dla tej chwili szczęścia. Jeszcze na zjazd po 3cmc. Narkomania to straszna choroba albo sposób na brak szczęścia w życiu, jakiś strach przed nim czy coś. Nie wiem czy wyjdę na ludzi, byłem na detoksach terapiach nie ma pomocy, związki porzucalem bo przeraża mnie odpowiedzialność.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
