Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Chuja prawda, że 400mg to magiczny próg, który jeśli naruszysz to możesz dostać padaczki Grand-MAL (potramalowej).
Ja dostałem po 150mg, czy nawet mniej + znam osoby które również dostały po mniejszej dawce.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
07 grudnia 2024Pseudofarmaceuta pisze: T 1/2 escitalopramu to 27-32h (wiki). Możesz odstawić esci na dwa dni, nie powinno się nic dziać. Raz, że poczujesz trampka, dwa że działanie SNRI trampka wynagrodzi ci brak serotoniny na następne 18-24h i nie będziesz odczuwał jej braku (brain zapsy, etc.)
Aż łapy opadają i nie moge wiecej napisać.
olewajcie tą radę. nie usera i wszystko co pisze. Te rada jest nie skuteczna. wręcz szkudna.
pozdro i bez spiny
Zachowałeś się jak koleś z mema:
>hears something that disagrees with
>says "it's bullshit"
>refuses to elaborate
>leaves
Skoro już się fatygujesz wyjaśnij dlaczego gość nie ma racji.
ja bym radził uważać z tramadolem, mimo, iż jest to prolek, którego metabolity są słabymi agonistami receptorów opioidowych, to substancja ta nadal niesie ze sobą duże ryzyko uzależnienia. tym bardziej, jeśli mamy brać pod uwagę twoją obecną sytuację i przewlekły niepokój. poza tym nie chcę pochopnie ustalać tobie dawkowania Tramalu przy takim koktailu substancji modulujących układ GABA. jeśli już zamierzasz go użyć, to zalecałbym najniższe możliwe dawki, stosowane doraźnie. nadmienię jeszcze, że przy tramadolu mamy ryzyko wystąpienia napadu drgawkowego i potencjalne interakcje z twoimi "stałymi" lekami.
wyżej odniosłem się zakładając, że chodziło o wybór wybranych przez ciebie preparatów. ja bym po prostu poczekał i ew. zaopatrzył się w Nootropil (piracetam) i go wdrożył, aby zadbać o funkcje kognitywne, bo wiadomym jest, że brane przez ciebie leki wpływają na nie negatywnie. musisz zdecydować sam, mój post to tylko porada, o którą tobie chodziło. być może warto by było pomyśleć o stopniowym odstawieniu benzodiazepin i innych środków, które bierzesz - na pewno nie jest jeszcze za późno.
pozdrawiam, przodownik.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

