Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1360 • Strona 6 z 136
  • 354 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: MadRider »
blind to czy się wycofasz z działu czy nie to nie oznacza że przestaniesz być tramalowcem a właściwie morfinista, ale pewnie to nakręca na ćpanie też, generalnie jak się ma free time lub problemy to grzać się chce jak się nie ma to się znajdzie żeby mieć pretekst lol. A Ci spece czyli od tych kroków trzeźwienia to mówią żeby się poddać a nie walczyć z nałogiem. Zaakceptować że ma się nałóg i zwracać się po pomoc np NA. Taką mam dla Ciebie radę. Ja póki co nie chcę nic rzucać zresztą zmieniam zdanie co dwa tygodnie fuck. Samemu jest trudniej rzucać nałóg wiem po sobie, a przy pochodnych morfiny to nawet nie wiem czy to możliwe. Przeczytałem Moją heroinę Kozłowskiego, książka lekarza psychiatry co był narkomanem i terapeutą i pokazuje mechanizmy uzależnienia. Polecam fajna kniga lol.
Ostatnio zmieniony 15 czerwca 2007 przez MadRider, łącznie zmieniany 4 razy.
Uwaga! Użytkownik MadRider jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Odstawiłam tramadol.
Kilka dni temu postanowiłam wyjść z fizycznego uzależnienia od tramadolu. Nie kłułam się od 4 dni. To moja najdłuższa przerwa od depresantów od półtora roku. Trzymam się dobrze. Najgorsze chyba przede mną. O skręcie chyba nie ma co pisać, milczenie będzie tu najlepszym opisem sytuacji.
Mimo wszystko wiem że jeszcze wytrzymam. Narazie nie potrafię być zupełnie czysta, ale przynajmniej odłożyłam strzykawkę i uważam że to znaczący krok na przód.
Jasne, że nie planuję rzucać narkotyków w ogóle. Po prostu chcę uwolnić się od uzależnienia. Chce znowu brać, bo CHCĘ, a nie bo MUSZE. Jak narazie, idzie dobrze.
10 minut temu zaczęła się piąta doba bez tramadolu :o)
  • 354 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: MadRider »
To superancko Zielona. Tak trzymaj. Napewno będzie Ci lepiej jak się uzależnienia fizycznego pozbędziesz, a wiem że po tramalu to skręt jest wiele większy od kody a jeżeli nie schodziłaś pomału z dawek to masakra. Pozdro
Ostatnio zmieniony 15 czerwca 2007 przez MadRider, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik MadRider jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / / 0
Nieprzeczytany post autor: lualua »
Ja mam o wiele krótszą znajomośc z tramcem od ludzi powyżej, ale napisze to bo apeli o rozsądek nigdy za mało.

Mam właśnie za sobą romans z paką poltramu 200 retard. Pierwszy raz dostawałem to w szpitalu 2 razy dziennie + zastrzyki uspokajające w dupsko + zioło w nocy pod kołdrą + alko przemycany przez kolegów.
Wtedy właśnie zauważyłem że nie tyliko mija okropny ból, ale także czuję się WSPANIALE - po prostu latałem będąc przykutym do wyra.

No więc po jakimś czasie zdobyłem pakę retardów 200. Miało być lajtowo, miało być raz na jakiś czas - skończyło się ciągiem brania prawie codziennie z max. 2 dni przerwy. Schemat taki: wrzycam tramca 400 mg (2 tabsy). Jest super, jestem super w robocie, miły dla ludzi, robie za dwóch na totalnym luzie, nikt nie ma prawa mnoie wkurwić, rozwiązuję konflikty jak zawodowy dyplomata. Potem noc - uczucie jak po leciutkim zejściu ze spida, nie śpie do 3/4 nad ranem. Pobudka o 7, chujnia jak skurwysyn,kawa nic nie daje a wpracy zadania na krótki deadline. Co robić? Wrzucic tramca! I znów super, nowy Super-Ja. Bardzo to podobne to spida.

W końcu paka sie skończyła, dostępu do recept nie mam. Jakiś fizycznych objawów zero, w sumie czuję się ok bo nauczyłem się jakoś spać po tym tramie. Ale... no właśnie - w ciągu tygodnia po odstawce tramal śnił mi się dwa razy. Śniłem że znajduję gdzieś w domu pare tabletek, wrzucam i jest super. Jak ja na to zacząłem na to wogóle mówić!!! "tramczyk" "poldek" kurwa mać!

I wiecie co się stało? Dziś rano właściwie automatycznie zacząłem grzebać ręką w szufladzie gdzie to chowałem. Sam nie wiem po co bo byłem pewien że nic tam nie ma. I co? Wyciągam jedną tabletke!!!
15 minut po wejściu do pracy zjadłem ją. Myśle: "pewnie nic nie poczuje, ale tak pod chumorek".
Zacząłem grzebać w szufladach biurka i co?? Znajduje jeszcze pół tabletki!!!. Od razu do japy. Zwykle bralem 400 do 600 mg, albo to placebo albo mnie właśnie porobiło - kocham swoją pracę!!!

Sam fakt że napisałem tak dużo chyba świadczy jednak że mnie pozamiatało, bo normalnie jestem tak zamknięty w sobie że nie chce mi się na tym forum nic pisać. A przeczytałem chyba całe.

Nie kupuje już tego, dziś ostatni raz. Ceny czarnorynkowe są straszne!!! WCIĄGA STRASZNIE
  • 570 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: mac »
ja nie schodze z dawek. 2-3g. w jednej pompce. ciąg miesieczny. chyba 3 dni temu nie wytrzymalem i 4 g. iv w czasie popoludnia/nocy przyjebalem.
ciezko jest.

powiem tylko tyle: nie moge chodzic napierdolony, nie moge sobie pozwolic na glaskanie i zmniejszanie dawek. tak kiedys robilem i dobrze sie to nie skonczylo. teraz sytuacja mnie do tego zmusza.

sam jestem ciekay jak to sie skonczy.
talk.macreal.info
Rozmowy acreal
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Takie dawki, zwłaszcza iv, brzmią nieco niewiarygodnie, ale spytam z ciekawości - w ilu ml to wstrzykujesz?
  • 1680 / 270 / 0
mac'owi nie wierzysz? Toż to hardkorowiec ze Śląska. ;)
Jak pierwszy raz próbował tramalu to wziął bodajże około 2g z dozownika..

PS: spoko żeście wszyscy skończyli teraz, gdy do Was maile wysłałem, ale cóż.
Wytrwajcie.
Ostatnio zmieniony 15 czerwca 2007 przez sprawdzone_info, łącznie zmieniany 1 raz.
Największy przegryw na forum
  • 570 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: mac »
250mg rozpuszczam w okolo 250ml. wody.
po paru filtracjach cały płyn odparowuje az zostanie okolo 6centów klarownej cieczy(zawierajacej 2-3g.)


przez 9 m-c. złąmałem abstynencje 4 razy. teraz mialem ciag z ktorego wyszedlem.

ps. nie jestem na tyle pokurwiony na ile wygladaja moje posty. nie chce mi sie tu udzielac wiec pisze skrótowo, w wiekszosci bez analizy topicu. takie dawki zabijaja bez tolerancji wiec mozesz nie wierzyc.

kto kogo kocha niech zostanie w świadomosci korniszonów z lukrecją- nienawidze sie deklarowac.

ps. dla mojego terapeuty: wiem, że wiesz, że to ja pisze. Nie wmówisz mi paranoi, wbrew pozorom słucham co mówisz i pamietam dokladnie nasze rozmowy, hehe. pozdro misiu
ps. na odchodne: znajde Cie na innych forach, to tylko kwestia czasu.
talk.macreal.info
Rozmowy acreal
  • 570 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: mac »
kurwaaa
jest tu edytuj?

hehehe, napisalem, ze rozpuszczam 250 t. w ponad szklance wody, LOL
czaicie, w okolo 2,5 ml. wody

zazwyczaj mam 5cm. bez wzwodu, przed kapielą. miałem jak osuszyłem ptaka i mogłem śmiało posuwać papużki w garniturowych organach: do-re-mi-fa-sooooooooooooooooooooooooooooooo

ps. dla draga: teraz to wyglądam jak śląski złodziej, spytaj Pawełka, hehe. Mam nadzieje, ze teraz bys sie nie wystraszył.
talk.macreal.info
Rozmowy acreal
  • 1680 / 270 / 0
Wyluzuj. Każdy ma prawo wyglądać jak po długim ciągu, jak Ty wtedy. Naturalna rzecz. Nie wystraszyłem się wtedy.
;)
Pozdro.
A i Pawełka raczej nie spytam... bo on sam teraz tak wygląda.

poza tym noobem byłem, potem sam tak wyglądałem całe dwa miesiące
Ostatnio zmieniony 15 czerwca 2007 przez sprawdzone_info, łącznie zmieniany 1 raz.
Największy przegryw na forum
ODPOWIEDZ
Posty: 1360 • Strona 6 z 136
Newsy
[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.