Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1051 • Strona 72 z 106
  • 59 / 3 / 0
@jak89 i jak wyszło z tym tramadolem? Ja bym nie wrzucał nigdy tego do DXM i innych tego typu rzeczy i fety czy innych MMC, CMC też.
  • 2976 / 256 / 0
23 kwietnia 2023MentalStefan pisze:
Hajsiwo na ćpanie zawsze się znajdzie, choćby nie było na chleb to na ćpanko zawsze będzie xD
Coś w tym jest. Nie bez powodu mówi się, że opiatowcem (alkoholikiem, narkomanem - z alko nie mam pojęcia) zostaje się do końca życia. Sam mam gdzieś 18 lat stażu w kodeinie (i nie tylko - choć to właśnie brak dostępu do mocniejszych opio sprawił, że utrzymuję się na powierzchni) i coś wiem na ten temat. Stety bądź nie. Raczej jednak stety.
Jak patrzyłem w sieci, to moje uzależnienie od kodeiny jest zaliczane do tych wyjątkowo silnych, bo biorę ją nie dla funu, ale dlatego że to jedyna substancja która daje mi ulgę w lekoopornej depresji.
Jeszcze gorzej jest, gdy ktoś bierze ją z jednego i drugiego powodu jednocześnie. Choć może depresja wynika z większego wglądu w otaczającą rzeczywistość i tylko opiaty są w stanie sprawić, że człowiek jest w stanie nie tyle akceptować, co tolerować ten parszywy świat.
  • 36 / 16 / 0
@tur3k
Zależy jak kto definiuje sobie "ćpanie dla funu". Ja jestem raczej z tych osób, które wolą być lekko ugrzanym - nie aż do stopnia w którym można tylko siedzieć i noddować. Nie powiem, że leżenie z opio-orgazmem wielonarządowym i zajebistą euforią nie jest fajne, wręcz przeciwnie, ale skutkiem opio któremu nie potrafię się tak oprzeć jest przede wszystkim ulga od tego stanu smutku i nienawiści do świata i ludzi (wszystkich, włącznie ze mną), a także stan mienia wyjebane na wszystko. Kiedy zaczynam czuć że unoszę się do góry i muszę jękać z rozkoszy oraz noddować to następnym razem zmniejszam dawkę - raz za czasu można się tak zabawić ale wiem z doświadczenia że tolerka rośnie wtedy o wiele szybciej.
No to w sumie można powiedzieć, że biorę ją i z tego, i z tamtego powodu xD
  • 553 / 117 / 0
25 kwietnia 2023neller pisze:
@jak89 i jak wyszło z tym tramadolem? Ja bym nie wrzucał nigdy tego do DXM i innych tego typu rzeczy i fety czy innych MMC, CMC też.
Racja, racja- całkowicie o tym zapomniałem będąc srogo ugrzanym.
  • 871 / 119 / 22
Pieprzyć kodeinę - z dwóch powodów: 1> Pieprzyć, bo warto rzucić w pisdu, 2> Pieprzyć, aby wzmocnić działanie.
Wybór należy do Ciebie...
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 553 / 117 / 0
@Up
Pieprzyć pieprzenie o rzucaniu. W ciągu działa pięknie, trzeba tylko ją mocniej wzmacniać.
  • 377 / 113 / 0
Ja kiedyś brałem kodę dość często 2-3 razy w tygodniu przez 2/3 miesiące nie jestem pewny , w dawkach 300-540mg , nigdy nie miałem skręta, aczkolwiek jakieś uzależnienie psychiczne było , a teraz to przez ostatnie 2 lata brałem dwa razy po 300mg plus mj paliłem do tego i było zajebiście zawsze
"Life pain always sexy"
  • 1067 / 93 / 0
Ja póki co nie rzucam. W sumie nie planuję tego długoterminowo. Wiem, że tak czy owak znowu wezmę. Narazie ciągne codziennie - nie przeszkadza, hajsu nie brakuje, to i problemu nie ma.
  • 36 / 16 / 0
No i chuj, nie rzucam. Nie mam kompletnie motywacji żeby rzucać. Oznaczałoby to dla mnie tylko powrót do pierwotnej depresyjnej chujnii, w której jestem cały czas ale teraz przynajmniej tego nie czuję. Potem dwukrotnie więcej motywacji, aby znowu zacząć łazić po psychiatrach i testować na sobie inne dragi, tym razem te dozwolone przez społeczeństwo. Jeszcze kurwa w międzyczasie "żyć" - uczyć się, sprzątać, gotować, jeździć do babki fałszywej starej procy... Do tego jeszcze wysilać się, żeby debilne społeczeństwo nie wiedziało że mam autyzm bo będą mnie wkurwiać w przeciwnym razie. Jebać społeczeństwo, jebać moje życie. To się skończy źle, ale jestem do tego przyzwyczajony.
  • 84 / 9 / 0
25 kwietnia 2023neller pisze:
@jak89 i jak wyszło z tym tramadolem? Ja bym nie wrzucał nigdy tego do DXM i innych tego typu rzeczy i fety czy innych MMC, CMC też.
ja łączylem tramal w ciagu z DXM około 300mg w 2dni Tramalu pewnie 1-1,5g czułem chwilowo zespól serotoninowy chociaz wiadomo tramal go tłumił ale juz raz kiedyś miałem i delikatnie znowu go dostałem. moim zdaniem nie ma większego sensu ten mix, z innymi opio DXM jest dobre czasem zajebiste. nie ma co ryzykować ZS albo moze nawet większa szansa na padake. zwłaszcza ze tramal sam w sobie to snri stymulacja i euforia(DXM to też snri) + opio (euforia zmęczenie uczucie bycia zajebanym itp jak to opio) . Więc skoro tramal to opio + DXM to DXM dużo nie dodaje
ODPOWIEDZ
Posty: 1051 • Strona 72 z 106
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.