skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Średnio co 2 - 3 dni.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
25 sierpnia 2017Imovane pisze:Jasna kupcia to chyba z wątroba cos nie tak.08 sierpnia 2017random abuser pisze: ja po kodzie zawsze mam białą kupkę
Czesto na drugi dzien po kodzie mialem rozwolnienie. Dziwne :/
No bo thiocodin to kodeina "na miejscu",
a antidol to kodeina "na wynos"
Nigdy nikt z was tak nie miał, że po 2 dniach walenia antka kupa robi się bardzo jasne, wręcz biała (jak niektóre psie kupy?)
Filtracje zawsze robiłem lekką (jeden filtr od kawy albo dwa ręczniki papierowe, jedn z góry drugi z dołu, bo często się przerywały i paracetamolowa plastelina wpadała do superczyściutkiego roztworu <płacz i zgrzytanie zebami>.
Możliwe, że tak się dzieję po kodeinie z antidolu. Waląc po 2, 3 paczki antka przez kilka dni nigdy nie mieliście białej kupy? Nie ma się czego wstydzić to forum dla ćpunów, ja wam zdradze coś osobistego, żebyście nie mieli ochoty ukrywać się z białą kupą.
Przyszło mi ostatnio walić opio w ciągu. Różne, ale głównie mocne, morfina, heroina, oksykodon, hydromofron, dolargan. No i- wiadomo jak to jest po silnych opio; nie srałem kilka dni. a że jestem uzależniony od marihuany w znacznie większym stopniu niż od silnych opioidów, tak więc było palone sobie THC, który ma taki uboczny efekt, że zwiększa się łaknienie w znaczącym stopniu. I jadłem baaaaardo dużo przez ten czas. Kiedy mi już skończył się ciąg, bo trzeba było iść do szkoły to nagle rano naszła mnie ochota na kupę. Gówno było strasznie mocno zbite i zwarte. Przypominało mi troche kutasy murzynów z pornoli, bo było bardzo twarde i grube i dłuuuuuugie. Podczas srania coś musiało zarysować mi wewnętrzne ścianki odbytu, że aż zaczęła mi kapać krew do klozetu. Ta kupa w kształcie murzyńskiego kutasa skąpana we krwi pływająca w muszlu była bardzo patetycznym i podniecającym widokiem. Sam proces wydalania nakręcał mnie mocno seksualnie. Kiedy męśnie odbytu były bardzo napięte, ta niggakutaskupa ślizgała mi się powoli z dupy, a jednocześnie czyłem kapanie krwi która wylewała mi się z dupy, smyrała lekko okolice odbytu i po kupie skapywała do muszli wydając lekki miły dźwięk.
To było na prawde niesamowite przeżycie, tak że przez cały dzień w szkole zamiast uczyć się było szukane jakiegoś kolesia, który pójdzie ze mną na anal, bo pragnienie powtórzenia tego uczucia było ogromne, a przecież zamiast wpadać w ostry ciąg wystarczy znaleźć jakiegoś chłopca, który będzie na tyle odważny żeby zdecydowac się na anal. Udało się znaleźć w szkole jednego chłopaka chętnego, urwaliśmy się z ostatnich zajęć i wtedy doszło do mnie, że żaden facet ruchając mnie w dupę nie wywoła takiego podniecenia we mnie jak tamta wielka murzyńska kupa, która dosłownie rozjebała mi odbyt. Żaden kutas nie dał mi takiego podniecenia jak to, a chłopaki boją się seksu analnego więc nie z każdym kochankiem udało mi się spróbować
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
