Raz tylko udało mi się wykrzesać coś z niskiej dawki, ale tylko dzięki pomocy DXM. Niestety kolejne razy nie dały takiego efektu. Być może to była po prostu dexowa wkręta. Nawet jeśli to chciałbym takich więcej :(
Ostatni raz kode brałem ok 2 lata temu. Wtedy moja przygoda z tym specyfikiem trwała mniej więcej 6 miesięcy. Początkowo bardzo fajnie na mnie działała. Mój brak doświadczenia pozwolił mi zaczynać od 3 opakowań, co szybko przerodziło w 5 op. i na takiej fali leciałem przez ten cały czas. Pod koniec tej przygody koda zwyczajnie przestała na mnie działać. Zastanawiałem się czy to tolerancja tak wzrosła, dlatego robiłem przerwy 2-3 tygodniowe. To nic nie dawało, koda nie robiła tak jak kiedyś, a właściwie w ogóle nie robiła. Dzisiaj jak wspomniałem jestem po ok dwu letniej przerwie i myślę by znowu spróbować. Jak się za to zabrać by znowu czegoś nie zesrać?
Trochę tych prób było, co o tym myślicie? Może na mnie nie działa? :/ xd
07 listopada 2016yourownsupply pisze: czasem robię sobie wycieczki po aptekach, żeby spędzić noc na beztrosko.
tzn. wiesz, dwuznacznie wyszło, a dla kogoś kto się naganiał po aptekach w poniedziałki, piątki i zielone świątki tyle że...szkoda gadać, poprawa humoru na cały dzień :)
24 maja 2017magnolia aragon pisze: Nie no dobre :)
@Down
No fakt, rzeczywiście można to tak zrozumieć :D
Tak na marginesie bieganie po aptekach nigdy mnie nie pasjonowało, za to odebranie sporego zamówienia i wracanie do domu z bananem na ryju w początkach "kariery" to druga sprawa :-D
Wyjaśniłam dwuznaczność?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.