Nie wiem, czy tak jest wszędzie, ale wizyta zazwyczaj sprowadza się do "co podać i ile", a nie przesłuchiwania i szukania powodów, żeby odmówić. Oni chcą odhaczyć dziennie jak największą ilość "pacjentów".
Znajomość odmian zadziałana na Twoją korzyść - jak będziesz udawał, że jesteś dziewicą, to jest ryzyko, że dostaniesz byle co - powiedzmy S-Lab, bo akurat sponsorują.
Polecam zakupić też jakiś susz CBD i dodawać trochę. Będzie bardziej stabilniej działać, ale to już kwestia indywidualna, co kto lubi.
To jesteś w tej chwili czynnym użytkownikiem innych substancji, czy tuż po odstawieniu?
Co do Aurory to przynajmniej przez pryzmat Pink Kush i Farm Gas mogę śmiało powiedzieć, że jakościowo jest to bardzo dobry susz. W obu nie było praktycznie w ogóle miału (to co było dało się nabić w całości do vapcap'a, czyli ok 0.1g). Trymowanie perfekcyjne itd itp. Ten FG też kosztował jakieś max 400zł więc całkiem OK (za PK 2 lata temu płaciłem ponad 6 stów, ale zioło było wtedy generalnie droższe).
Tu w nl mam spokój, tanie i dobre zioło, ale stałem się już chyba za stary na palenie polskiego skuna - za dużo stresu, chuj wie co palisz.
Celowalbym w jakąś mocną hybrydę, czyste indici źle na mnie działają, a czyste sativy nie pozwalają wieczorem zasnąć.
Dzięki za odpowiedź, obawiałem się właśnie "przesłuchania" ale chyba powiem jak jest po prostu. Spalanie z bonga mam około 1,5-2g dziennie w tej chwili ale spodziewam się że apteczne zioło będzie lepszej jakości
Twarde i duże topy. Sam jak przenosiłem się z bonga to paliłem 2-4 gram dziennie. Teraz przy waporyzacji medyka to 1 g na dobę 1.3 na dobę.
A zioło bedzie potobnej jakości jak coffa. A czasami gorszej.
Próbowałeś waporyzacji? Jeśli nie to polecam. Ja używam vapcap'a i wydaje mi się, że żaden inny w rozsądnej cenie Cię nie przekona.
Polecam głównie ze względu na łatwość używania razem z rożnymi akcesoriami do filtracji wodnej, ale też oszczędność i MEGA wydajność. Dobry palnik, trochę wprawy i zobaczysz chmury prawie takie, jak z bonga.
Obstawiam, że zużycie spadnie Ci jakieś 5 razy, a drogi oddechowe będą wdzięczne. Po czasie zapewne sam stwierdzić, że działanie jest lepsze.
Też byłem fanem bonga, ale teraz już bym nie wrócił do palenia.
13 czerwca 2026jezus_chytrus pisze: @awonor
Próbowałeś waporyzacji? Jeśli nie to polecam. Ja używam vapcap'a i wydaje mi się, że żaden inny w rozsądnej cenie Cię nie przekona.
Polecam głównie ze względu na łatwość używania razem z rożnymi akcesoriami do filtracji wodnej, ale też oszczędność i MEGA wydajność. Dobry palnik, trochę wprawy i zobaczysz chmury prawie takie, jak z bonga.
Obstawiam, że zużycie spadnie Ci jakieś 5 razy, a drogi oddechowe będą wdzięczne. Po czasie zapewne sam stwierdzić, że działanie jest lepsze.
Też byłem fanem bonga, ale teraz już bym nie wrócił do palenia.
Ile mogę dostać na jednej wizycie suszu? Mówić mu o moim spożyciu dziennym? dziękuję wam za pomoc panowie, zdam relacje jak już będę po wizycie, a o vapcapie zaraz sobie poczytam
Edit. W oko wpadł mi też Original Gangster Deluxe. Ktoś może próbował?
@awonor
Lepiej nie wspominać o paleniu 2 gramów dziennie. Twoja historia to: Mam już waporyzator, ale potrzebuję dziennie 4-5 nabić, żeby czuć się komfortowo. Ile dostaniesz, to ciężko powiedzieć - może być 10, może być 30g.
Starry to był mój pierwszy wapek - za duża komora w dziwnym kształcie, słaby przepływ powietrza, koszmarne czyszczenie (rozbieranie). Po jakimś czasie ceramiczna komora pokryta warstwą żywicy tak, że nie sposób było doczyścić, a aparacik walił spalonym popcornem już na zawsze.
VapCap'a doczyścisz do stanu fabrycznego, bo da się rozebrać na części pierwsze. Stal bardzo wysokiej jakości, uszczelki to samo.
Jeśli lubisz fajki wodne, to polecam kupić jakiś adapter do szlifu, jaki masz - koszt 30-70zł.
Model wybrałbym M7 (albo M7 XL) - to ich tzw. średnia półka i zarazem chyba najbardziej popularna.
Na HyperDyn'a bym się nie porywał - to już lepiej zainwestować trochę więcej i kupić coś od Vestratto - w Twoim przypadku Tornado, które zostało stworzone do fajek wodnych. Nie testowałem, ale podobno petarda. Porównywać to do starrego to jak Skoda favorit vs F35 (myśliwiec).
Palnik koniecznie z 1 płomieniem.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
