Pytanie moje kieruję do osób, jeśli tu takie są, a zakładam, że się znajdą, które mają doświadczenie w przestawieniu się z konsumpcji marihuany poprzez jej palenie na spożywanie jej w formie edibles. Mowa tu o regularnym spożywaniu THC w takiej postaci jako substytut wcześniejszego spożywania jej drogą inhalacji.
Ciekawi mnie jakie macie odczucia i refleksje na ten temat rozpatrując to w ogólnym rozrachunku.
Można też kupować ciastka. Po ciastkach faza jest inna niż po palonym. Wchodzi dłużej ok. 1,5h, długo się ładuje i długo trzyma 4-6h. Ciężko sobie coś zaplanować i nie ma tego wejścia jak palone, że ściągasz bucha wypuszczasz powetrze i bum.
Ciastka to droga zabawa chyba że sam pieczesz i masz dużo materiału.
Dużo też krąży ediblesów na syntetycznych canna, tego lepiej unikać.
Ja się przestawiłem najpierw z palenia na vaporizer, dopiero później edibles.
Palenie jointów, fifki, bonga itp u mnie odpada. Płuca mam ok mimo wielu lat palenia ale gardło i krtań tragedia. Każdy mówi o problemach z płucami, a przecież krtań, oskrzela, przełyk też potrafią ucierpieć.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
