Swoja droga niepotrzebnie zakladales temat, mogles to napisac w Ogolnym.
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
paxi9 pisze:Na poczatku musze zaznaczyc ze w temacie mj wciaz jestem jeszcze... zielony? :rolleyes: ale o co chodzi ? dzis w nocy jestem ustawiony na male co nieco z moim kumplem, mam jednak pewne watpliosci... Od paru dni przesladuje mnie dosyc mocny bol gardla.Wiem, temat moze sie wydawac idiotyczny, błachy itd. jednak tak to juz mam, ze musze byc absolutnie swiadomy wszelkich konsekwencji zanim to wezme sie do jakiegokolwiek "uzywania" mysle ze to dobra cecha :-) tak wiec jak to jest? czy ktos z was byl w podobnej sytuacji? czy nie groza mi jakies ataki nie wiem dusznoci czy tam czego ? :nuts: czy to jest w ogole bezpieczne ?
Jeśli ból gardła to pewnie jakoś przeżyjesz;) Z kaszlem trochę gorzej, bo może Ci go dodatkowo zaostrzyć. Kup sobie coś na kaszel , podlecz się i wtedy zapodaj. Jeśli "nie możesz" już czekać to też przeżyjesz, nawet z kaszlem, choć będzie to mniej przyjemne.
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
JestemSoba-Chyba pisze:Marihuana jest wyśmienita na kaszel, bóle gardła i inne niedobre choróbska ! ;d
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
