Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 2901 • Strona 122 z 291
  • 50 / 1 / 0
o ile zostalem dobrze poinformawany to bylo PV-8 z darmowej próbki od vendora.wczesniej bylo to w bialych grudach-krzystalach. możliwe żeby sie tak zmienil ? bo przelezal troche w zamrazarce troche w pokoju, nawet z rajami w jednym worze był. dzialaniem podchodzilo pod alfe ale wieksze dawkowanie i nie było jakis krzywych jazd. P.S. pisalem wczesniej ze jezyk tylko troszke dretwial, a dretwial chyba nawet bardziej niz po pentedronie. w ogole dziwne to cale pv8 (mowa o tym co walilem na poczatku bo nie mam do konca pewnosci czy to napewno bylo to samo co wczeniej)
  • 137 / 5 / 0
Co to za dop:
W wyglądzie bardzo przypomina amf, klei się do woreczka, po zapodaniu sniffem bardzo żre. Czysta stymulacja po tym, nie wjeżdża jakoś mega na serducho.
Jakieś 2-FMA ?
Uwaga! Użytkownik botak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 400 / 5 / 0
2-FA pewnie
kazik333@tutanota.com
  • 311 / 14 / 2
Znalazłem dziś w portfelu tabletki luzem, niektóre były przedzielone na pół, niektóre na cztery części. Zastanawiam się, czy to nie może być benzodiazepina, ale nie przypominam sobie żadnej, żadnej takiej też nie było mi dane widzieć lub o tym nie pamiętam :D

Śnieżnobiała tabletka, 3mm grubości, rozmiar 6mm x 6mm, pośrodku krzyżyk do dzielenia na cztery części, druga strona zupełnie czysta i gładka. Bardzo twarde. Kanty są ostre, nie zaokrąglone.



Tutaj widać dobrze kolor: Tutaj wygląd:
Wstawiłem w spoiler, żeby nie wydłużać, ale jeśli jest nadal źle, to przepraszam, wstawię same linki.
[spoiler].... - - .--. ... ---... -..-. -..-. ... -.-. .-. .-.-.- .... ..- -..-. -.. .-. .-. -.-- .-.. .--[/spoiler]

https://www.youtube.com/watch?v=4tX3Xh1i0A8
coś dla fanów dobrej muzyki - jeden z najlepszych koncertów ever, MIND BLOWN
  • 25 / / 0
Joł,po ok. 4 latach znalazłem u siebie papier o wymiarach 4 x większych niż tradycyjny znaczek LSD.Z tego co pamiętam dostałem to jako gratis od któregoś z vendorów.Kojarzy ktoś czym to moze być nasączone i czy po tak długim czasie będzie klepało?

http://zapodaj.net/4f8a709c01b37.jpg.html
  • 59 / 1 / 0
Dostałem substancję, która jest w formie miękkiej (lecz mniej niż plastelina) pastylki. Czuć plusz, czy jakąś musującą multiwitaminę. Smak, mimo tego, gorzki. Sądzę, że po to dano ten pluszz, żeby od tej goryczy się nie porzygać. Jedna tabletka średnicy 7mm i grubości 3-4mm. Po około 25-30 min czuć delikatną stymulację, po 45 min (do godziny) małe zwiechy (lecz nic w kierunku mindfucka) i troszke większa stymulacja. Euforii nie było, może settings chujowe bo siedziałem przed kompem. Odbiór muzyki dobry, lecz gorszy niż po bacie i nieporównywalnie gorszy niż po psajko lub MDMA. Czuć 'zajebanie', czuć to we krwi, lecz wygląd zupełnie normalny. Źrenice nieznacznie powiększone, raczej nie do wyczucia. Przyjemnie w nogach. Porównał bym to do małego szczurka z jakąś mistyczną aurą.

Prawdopodobnie robione gdzieś po kątach przez jakiegoś amatora. Sprzedawane jako pillsy. Niestety, nic z empatii i serotonina nie podskoczyła.

PS. zanim to dostałem, ziomeczek porzucił (miał powody) stuffik w nocy, namokło rosą i zebrał to rano. Zrobiła się z tego papka. Podzielił to na oko wiedząc, jakiej wielkości pillsy były oryginalnie. Pierwsza myśl: zdegradowało. Jednak MDMA jest stabilną molekułą. Stawiam na jakieś RC. Jakieś pomysły? :roll:
<-- idź w prawo<--
  • 418 / 1 / 0
jazzycuts@
To być może jakąś fenyloetyloamina z trochę większym dawkowaniem, karton oznacza potrzebę wiekszej powierzchni by nasaczyc substancja (Albo Vendor miał tylko takie blottery %-D ) podobne tez takie widziałem u jednego z vendorow forum, z 5-meo-miptem. Dzielilbym na pół, choć nawet to może być niebezpieczne
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 25 / / 0
Wielkie dzieki szymonkus ! Na początek zjem ćwiare..ciekawe czy całe były namczane czy tylko nakrapiane ...jak komuś nie wrzucę to się nie dowiem ;-)
  • 418 / 1 / 0
Licz się tez z tym ze może nie zadziałać
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 989 / 76 / 0
Wciągnąłem ok 50mg substancji podarowanej przez kolegę. Weszło po ok. 20 minutach. Efekty: lekko zwiększona chęć rozmowy, pewność siebie. Przez chwilę poczułem mrowienie w całym ciele, szybko jednak efekt ten się ulotnił. Tętno 80/min. Lekki, na prawdę prawie niewyczuwalny szczękościsk. Lekka stymulacja fizyczna. Po niecałej godzinie efekty tego lekkiego pluszu paszły won, została delikatna stymulacja psychiczna bym powiedział. Źrenice również lekko rozszerzone, reagują na światło.

Miał to być zapewne mefedron ale coś mi się widzi, że to jakieś pente z czymś tam.

U kolegów co przyjęli po 100-150 silne pobudzenie, gadka, ruchy głowy dosyć dzikie, szybkie, rwące.

Strzelam na ślepo, że pentedron bo substancja była w pudrze, lekko się mieniła, przy snorcie żadnych rewolucji na śluzówce, niewyczuwalny. Spływ również prawie niewyczuwalny.
Egoista, ale miły.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
ODPOWIEDZ
Posty: 2901 • Strona 122 z 291
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.