Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 2901 • Strona 120 z 291
  • 1933 / 449 / 4
nota600 pisze:
Ten pierwszy worek z lewej wygląda jak pokruszony kryształ 3mmc ale pewnie się mylę. Raz dostałem taką grudę właśnie, która po skruszeniu wyglądała mniej więcej tak, proszek się mienił, błyszczał pod światło, tu nie widzę za bardzo. Szurnij parę mg na próbę i opisz działanie.

Z tych sortów Tylko te przeźroczyste kryształy...możliwe że to 2 zmieszane substancje, albo dwa sorty są.
ostanimi czasy miałem do czynienia z sortami 3MMC od czterech różnych vendorów... różniły się bardzo w niewielkim stopniu wielkością kryształów, natomiast kryształy 3MMC w każdym wypadku były może 1/5 wielkości tych pokazanych na foto w moim poście - strzelam więc, że to nie 3MMC a bynajmniej nie podchodzi mi to pod znany obecnie sort biorąc pod uwagę wygląd samego odczynnika.

Co do skruszonych kryształów - na początku kiedy zostały zakupione były w formie DUŻEGO ZLEPU kryształów! po drodzę do siedziby labolatorium badawczego się pokruszyły na mniejsze. I jest to co widac proszek/maleństwa/małe i kilka dużych grudek kryształów...

Z relacji znajomych laborantów wynika, że:

ładuje sie do 20 min - po czym - STRZAŁ i cie nie ma ( przypomina mi to bardzo 4MMC dobre sorty )
trzyma taki peak ok 30-40 min ( ok 300mg donosowo dla szczura ) po czym leciutko puszcza i puszcza trzyma tak do 2 godzin, aż znika. Duże Parcie na więcej... tez mi to pod 4MMC podchodzi. ale to kurna nie 4MMC na 100%. Sprzedawca zarzeka sie , że to coś zupełnie nowego - jak to określa "taki dobry zamiennik "Mefedronu".

Po opisie działania bym powiedział, że to Mefedron - który został zsyntezowany w ciekawy sposób aby wyszły takie kryształy nie wiem co o tym mysleć, zaś sam nienawidzę niesprawdzonych nowości. Juz miałem przyjemność/nieprzyjemnośc testowac rózne rzeczy niewiadomego pochodzenia - które podczas półtrwania wydawały się substancjami zesłanymi od samego Pana Boga, które pare dni póxniej okazywały się najgorszym ścierwem z jakim miałem do czynienia, zjad po tym był przy alfir jak porównanie daewoo a Ferrari - masakra


edit:

szczury pokusiły się o spróbowanie:

- aplikacja donosowa 100mg
- 5 min później lekkie efekty działania , zero wjazdu na serce
- po ok 20 min lekkie "fajnie" żadnych rewelacji
- po 30 min schodzi - zero zjadu totalnie - po prostu tego nie ma :rolleyes:
- lekki rush do kontaktu z ludźmi

- aplikacja 300mg + 100 zmieszane z woda i popite
- ok 5 min wejście i coraz coraz milej - bardzo klarowny obraz wszystkiego - bardzo ładna czysta bania
- ok 20 min - bania ogarnia całego szczura - serce ok - ciśnienie widocznie większe - duże źrenice
- duże parce na wodę
- po około godzinie - substancja znika - pozostaje ciekawa stymulacja
- wywalone libido o ja pierdole b. ładnie, z częścią męską da się gadać o wszystkim, praktycznie zero speeda

- szczerze - szczurowi testowemu bardzo przypadła do gustu ta substancja, następnego dnia zero dziwnych akcji, jest apetyt, następnego dnia dopiero normalnie da się spać ( lecz po zejściu substancji sa jednak kłopoty z zaśnięciem ), poza tym żadnych dziwnych objawów i co gorsza mimo, że sie podoba - to nie ma takiego ciśnienia na dorzutkę hmmm


nadal nie wiem co to za ustrojstwo
- nie przypomina to 3MMC ( po 3MMC zawsze jest ciekawy kac serotoninowy )
- pentedron to też nie jest mimo, że kryształki sa bardzo poodobne do tego euforycznego - tutaj chodzi o serce które praktycznie nie jest ruszane
- etylofenidat ... metkat ...
- w moim odczuciu - taki metkat w krysztale :huh: - inaczej bym tego nie opisał

proszę o scalenie


Proszsz- hip
DXM
  • 5 / / 0
Witam,

znajomy poprosił mnie o identyfikacje tabletek, które znalazł u swojej córki (ma 15 lat) - obawia się, że to może być coś niespecjalnie dobrego dla nastolatki, która z tego co mówił ostatnio zaczęła eksperymentować z różnymi używkami. Mnie nie udało się znaleźć nic o podobnym wyglądzie, tym bardziej nikt tego nie próbował, więc i działanie tego nie jest mi znane. Pomożecie? :)

http://i.imgur.com/Xze78YK.jpg
http://i.imgur.com/ePYVJhp.jpg

linki do zdjęć powyżej (nie wrzucam jako całych zdjęć ze względu na wysoką rozdzielczość, która rozszerza forum)

Z góry dzięki za pomoc! ;)
  • 3 / / 0
Witajcie,
dziwna sytuacja zmusila mnie do zalozenia konta i tego tematu. Wasze opinie na ten temat beda dla mnie wazne. Czytalam ze amfa jakby "niweluje" dzialanie alkoholu. Zdarzylo mi sie na imprezie z obcymi osobami wypic około 250 ml wódki (pół pół litra, głowę mam dość mocną). Później nie odmówiłam wciagnięcia dwóch kresek, czego nigdy nie robiłam. I to ostatnia rzecz, jaką pamiętam. Urwał mi się film o 22, obudziłam się o 14 i z tego dnia też niewiele pamiętam. W dodatku dowiedziałam się, że uprawiałam wtedy seks, ktośtam powiedział że niby spałam, ktośtam że niby z własnej woli, ale nikt nie nazwał tego gwałtem.

Moje pytanie jest takie: czy możliwe jest takie zaśnięcie na ponad 12 godzin od razu po wciągnięciu amfy czy jest prawdopodobne że podano mi co innego?
  • 2372 / 57 / 0
Obstawiam rozgnieciony zolpidem.
Sytuacja jak z 'Trudnych spraw' :cheesy:
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 1817 / 108 / 0
To mogło być mnóstwo substancji,tak jak wyżej,zwłaszcza nasennych,oprócz jednej -amfetaminy :-D
  • 95 / 1 / 0
Otóż mam taki problem, że zastanawiam się, czy ta żółta feta, którą waliłem w Holandii to nie był czasem meth, ponieważ dzień wcześniej waliłem normalną białą fete, no i wiadomo pobudzenie, euforia, god mode a potem zwykła stymulacja, więc dociągałem co jakąś godzine, by podkręcić fazę, no i zeszło mi 1g w dzień, na następny dzień też zeszło 1g tej samej, białej fety i to samo, ale potem dostałem tą żółtą, wziąłem 1/4 ilości, której brałem tej białej i podziałało tak samo tylko duuuuuużooooo mocniej i dłużej po 2h wziąłem taką samą ilość i było jeszcze potężniej i tak co 1-2h dociągałem, by podbić euforię, wyszło na 4-5 kresek tego. Ostatnia kreska poszła o 1 w nocy, efekty utrzymywały się jeszcze do 15 tego samego dnia, a po tej białej to max 2-3h fazy.
  • 3 / / 0
eliot pisze:
To mogło być mnóstwo substancji,tak jak wyżej,zwłaszcza nasennych,oprócz jednej -AMFETAMINY :-D
Naprawde tak uwazasz? Nie pamietam nic po zazyciu, nie bylo zadnej euforii, po prostu poskladalo mnie do spania na 12 godzin... Obudzilam sie w panice i pamietam jak przez mgle godzine, moze dwie; potem znów nic :/ Dopiero po paru godzinach zaczelam powoli do siebie dochodzic.
  • 1817 / 108 / 0
Tak,naprawdę tak uważam,koleżanko. Pewność że to nie była amfetamina mam 100%,bo jak by to była amfetamina to byś nie spała, :cheesy: amfetamina to jest jeden z najsilniejszych stymulantów,po kresce czystej,dobrej jakościowo amfetaminy,nie można zasnąć minimum 24 godziny.Więc tylko to jedno twoje zdanie w którym mówisz że spałaś,pozwala mi prawie z 100% pewnością stwierdzić że mogło ty właściwie być wszystko,oprócz właśnie amfetaminy ;-) Wracając do tego co to mogło być,szczerze,to nie wiem,masa substancji,raczej na pewno nasennych :-) tak jak pisał kolega wyżej może pokruszony zolpidem a może 100 innych substancji nasennych,lub jakichś innych,na pewno nie był to żaden z silnych STYMULANTÓW z rodziny AMFETAMIN,lub nawet symulujących dopalaczy z rynku RC takich jak np.alfa-PVP,pentedron,etylofenidat,4-FMA i cała reszta tej grupy związków. :-)
  • 418 / 1 / 0
Szukam czegoś legalnego, podobnego do 3mmc, z minimalnym zjazdem i najlepiej z działu sprzedawcy
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 1893 / 182 / 0
ODPOWIEDZ
Posty: 2901 • Strona 120 z 291
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.