Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 1071 • Strona 104 z 108
  • 384 / 63 / 0
Pozwolisz czy nie, dziecko i tak zrobi swoje jeśli będzie chciało. To naprawdę nie jest problem. Oczywiście należy to potępiać, ale gdyby już moje dziecko przyznało się do dragów, to zamiast krzyczeć i je bić porozmawiałbym jako ten "bardziej doświadczony" i mówił czym to grozi bo sam to przeszedłem etc. etc.
?
  • 237 / 13 / 0
Jak dorosnie i bedzie samoswiadome to raczej nie powstrzymam gada przed sprobowaniem jakiejs substancji. Co najwyzej w okresie dorastania mozna naprowadzac takiego malolata co uzywk iza soba niosa itp. Ale nie cos w stylu 'piora beret twarde narkotyki' XD Generalnie jak teraz sobie mysle i mialbym miec w przyszlosci dzieciaka/ki to nawet bym cos z nimi zarzucil, ale nie wczesniej jak skocnza 20 haha
Uwaga! Użytkownik Pompejszyn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3455 / 561 / 2
Wolalbym, aby moje dziecko nie bralo. Gdybym wyczul od niego narkotyk potepilbym to i tyle. Jak bedzie chcialo brac to i tak wezmie.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 429 / 64 / 0
Mi od małego wpajano że narkotyki to zło, ale od zawsze głupi byłem, wiadomo zakazany owoc itd jak kiedyś bd miał dzieciaka to raczej bd zabranial takich praktyk, wiadomo zrobi co zechce nie oszukujmy się, ale zakaz sprawi że będzie się bardziej pilnować a kto wie, może pierwszego jointa zapali ze mną na swoje szesnaste lub osiemnaste urodziny :)
Uwaga! Użytkownik JezusWKominiarze nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / 4 / 0
Gdybym się dowiedział, że wjebał się w opioidy albo stymulanty to dostałby opierdol. Gdyby to była tylko :liść: to bym tylko powiedział, że same substancje smoliste mają zły wpływ na płuca a w przypadków psychodelików - że są w stanie permanentnie zmienić osobowość i są większym ryzykiem niż mu się wydaje i ew. kupił jakąś książkę o poznawaniu własnej psychiki.
What makes a king?
Some say that it is birthright,
while others call it destiny.
  • 49 / 17 / 0
Tak. Dał bym mu lepszy temat. Prędzej rentę będzie jumać.
Uwaga! Użytkownik WhitePearl nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 7 / 1 / 0
nie bede mial dzieci pewnie...
  • 177 / 45 / 0
Czy pozwolę czy nie jak będzie córka chciała to i tak weźmie. Napewno pozwolę jej jarac mj lepsze to niż alko trochę więcej kontroli człowiek zachowuje, a jak przyjdzie na chatę naćpana za pare lat to zrobię jej takiego tripa ze dragow odechce się jej do końca życia.
  • 28 / / 0
I tak jezeli bedzie chcialo to to zrobi, nie przeszkadza mi to w sumie
  • 785 / 136 / 0
Teoretycznie wiem, co niosą za sobą narkotyki więc raczej będę chciała uchronić moje dziecko. Może nie przed mj, bo to jest ok. Ale nie chciałabym, żeby moje dzieci ćpały to co ja...Chociaż i tak wiem, że jeśli będzie chciało to pewnie i tak to zrobi.
Wytrzymują tylko wirtuozi
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
ODPOWIEDZ
Posty: 1071 • Strona 104 z 108
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.