Szukam substancji którą mozna dobrze sie zrobić - ucpac jak należy, miec satysfakcje z tego, działającą w miare długo i nie powodującą ogromnej chęci na dorzutki bez konca. Szukam substancji ktora nie powoduje zjeba na kolejne kilka dni, szukam w fazie euforii(ta amfetaminowa nie odpowiada mi w 100%), dobrze tez aby byla empatia choć niekoniecznie.
Szukam substancji wartościowej o potencjale, jedną z takich jest dla mnie MDMA jednak mam z nią juz duże doświadczenie, szukam też czegoś co mozna zarzucać z tym efektem "mam bardzo dobrze nic wiecej mi nie potrzeba" częściej niż raz na kilka miesięcy.
Rozluźni ciebie, ucpa jak nalezy, nie bedziesz mial ochote na dorzutki.Da euforie ( taki stan, wyjebki na wszystko, cieszenie sie z malych spraw ).
Tylko musisz wiedzieć, ze jak wziąłeś dana dawke to wiecej nie bierzesz.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
19 maja 2018kwasiarz pisze: j.w.t
Szukam substancji którą mozna dobrze sie zrobić - ucpac jak należy, miec satysfakcje z tego, działającą w miare długo i nie powodującą ogromnej chęci na dorzutki bez konca. Szukam substancji ktora nie powoduje zjeba na kolejne kilka dni, szukam w fazie euforii(ta amfetaminowa nie odpowiada mi w 100%), dobrze tez aby byla empatia choć niekoniecznie.
Szukam substancji wartościowej o potencjale, jedną z takich jest dla mnie MDMA jednak mam z nią juz duże doświadczenie, szukam też czegoś co mozna zarzucać z tym efektem "mam bardzo dobrze nic wiecej mi nie potrzeba" częściej niż raz na kilka miesięcy.
Jak czytam to forum to mam wrażenie, że nikt już grzybów nie je, tylko wszyscy wrzucają albo jakieś gówniane psychodeliki rc albo ketony/spidy/opioidy/rc-wersje-tych-poprzednich, albo ewentualnie jarają mj. A grzyby spełniają wszystkie postawione warunki i są w ogóle the best, bo:
- można się nimi zrobić dowolnie, od "lekko" po "no signal"
- działają kilka godzin i spowalniają subiektywny upływ czasu; działają nie za długo i nie za krótko, tylko tak w sam raz
- jeśli to dalej za krótko, to możesz dorzucić MAO i przedłużyć całość dwukrotnie, ewentualnie dorzucić więcej grzybów na peaku i przedłużyć zejście
- nie powodują zjazdu
- euforia jest przekosmiczna, lepsza od każdej innej indukowanej chemicznie
- empatia może być, ale nie musi, zależy od człowieka; można dodać MDMA zawsze
- tolerancja schodzi względnie szybko, można zarzucać co tydzień, chociaż zwykle po solidnym tripie jest się nasyconym na długo
- dają pełne możliwe spektrum działań, od smiechaw i euforii, przez nieogar, po głebokie, introspektywne wglądy; dają zarówno body high, jak i silne stany mentalne i wizualne
- mają bardzo niewielką toksyczność
- są bezprzypałowe w hodowli i zbieraniu;
- rozwijają wiedzę w zakresie mykologii, a ponadto zmuszają do uprawiania aktywności fizycznej (spacery po łąkach)
- są pyszne i urocze
opisałeś to w taki sposób, że sam zapragnąłem ich spróbować...
wracając do tematu - może po prostu brakuje Ci innych emocji. Może lepiej jak np. poznasz nowe osoby zamiast szukanie na siłę nowego draga.
To może 4-HO-MiPT a jak zacznie schodzić to MDMA? (RC flipping)
AL-LAD? Długie działanie. W dawce 1 karton (chyba 150ug) był dość przyjemny, była euforia ale pozostawił niedosyt, w większych straszny mętlik.
Może inne lizergamidy? Osobiście jeszcze nie próbowałem.
Uwaga: w/w substancje to psychodeliki. W małych dawkach (zwłaszcza HOMIPT - 10mg) działają (przynajmniej na mnie) euforycznie i lekko ale po zwiększeniu może być gruba psychodela. To nie są zabawki.
Może DXM? Jest specyficzna euforia, nie ma chęci na dorzutkę. Ale dla niektórych afterglow jest nieprzyjemne.
Inne dysocjanty? Chociaż nie spotkałem jeszcze nigdy bardziej euforycznego niż DXM.
Hmm, marihuana?
A może :yay: DXM + marihuana :yay:
Nie napisałem wielu szczegółów działania ale możesz pytać, bo sam szukam właśnie takich substancji jak Ty [mention]kwasiarz[/mention] i wiele już przetestowałem i odsiałem.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
