Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7797 • Strona 539 z 780
  • 1 / / 0
jak w temacie czy i w jaki sposób można wyizolować z grzybków psylocynę i psylocybinę ?
Przeniesiono do wątku ogólnego/Imane Anys
  • 437 / 267 / 0
Można, tu sobie poczytaj:
https://www.trufflemagic.com/simple-met ... xtraction/
W skrócie: najpierw robi się ekstrakt za pomocą alkoholu, a potem wytrąca kryształy za pomocą kilku prostych zabiegów. Metoda domowa, powinna działać, ale nie daje dużej czystości, raczej zapomnij o kryształach 100% psylocybiny. Tego nie zrobisz bez laboratorium i wiedzy chemicznej, a tej, jak podejrzewam, nie posiadasz, bo gdybyś posiadał, to byś się tu o takie rzeczy nie pytał :-)

Tu jeszcze jedna instrukcja:
https://www.dmt-nexus.me/forum/default. ... ts&t=44293

To jest raczej zabawa dla fanatyków, nie wiem jakie by mogło być zastosowanie czystej psylocybiny w domu. Chyba tylko dla ludzi co chcą dla eksperymentu przyjebać w kanał, ale ja bym się bał walić IV amatorski ekstrakt psylocybiny zrobiony domową metodą znalezioną w necie.
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / 3 / 75
W ogóle po co izolować... Same grzyby powinny ci wystarczyć w zupełności. W warunkach domowych nie sposób odtworzyć labolatoryjnych uwarunkowań, a poza tym wymaga to orientacji w tematyce biochemicznej. Powinien być ważny dla Ciebie fakt, że psylocybina w organizmie ulega transformacji w psylocynę, czy to przy podaniu dożylnym czy doustnym... Czytałem kiedyś prace D. Nicholsa i D. Presti'ego, w których było, że same wyizolowane związki możnaby postrzegać jako "nauczycieli molekularnych"... Aczkolwiek "nauczyciele roślinni" czyli komglomeraty związków zawartych w roślinach i grzybach są o wiele starsi, potężni i dają, mówiąc trywialnie, równie dobrego kopa... ;)
Uwaga! Użytkownik psychowarrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 437 / 267 / 0
Ekstrakt miałby zastosowanie chyba tylko w dwóch przypadkach i to w obu raczej eksperymentalnie/dla zaspokojenia ciekawości:
1. Do palenia
2. Do walenia IV.
Ale generalnie to chyba szkoda czasu na takie zabawy.
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 181 / 45 / 0
U części osób materia grzybowa wywołuje nudności, bóle brzucha i inne efekty uboczne, które nie są efektami tryptamin (chociaż te potrafią wywołać podobne).
Wtedy ekstrakcja jest jak najbardziej przydatna.
Inny przypadek to przechowywanie (szczególnie dużej ilości) - można bawić się w konserwację grzybów, można też wyekstrahować aminy.

Można ekstrahować grzyby metanolem, jednak ta metoda nie jest najskuteczniejsza ze względu na różnice rozpuszczalności pomiędzy psylocyną a psylocybiną w tym alkoholu. W pracy
A Novel Extraction Procedure for Psilocybin and Psilocin Determination in Mushroom Samples -Roman Kysilka and Milan Wurst
jako optymalne rozpuszczalniki dla tych alkaloidów opisano odpowiednio:
psylocyna: 75% roztwór wodny etanolu
psylocybina: 75% roztwór wodny metanolu nasycony azotanem potasu
Uwaga! Użytkownik aziriah nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / 3 / 75
Spoko, jeśli są umiejętności, wiedza i sprzęt laboratoryjny. Jeśli ktoś nie kuma nawet rzeczy typu, co wyjdzie z reakcji między nadmanganianem potasu z kwasem siarkowym (IV) to słabo go widzę. Lecz, jeśli owe warunki są, to miłej zabawy i powodzenia. Oczywiście nie neguję, że ekstrakcja może być przydatna, może być dobrze umotywowana, może mieć dobre przeznaczenie, aczkolwiek jestem bardzo sceptyczny wobec niewykształconych chemików-samozwańców... Przecież nieudane ekstrakty także mogą powodować nawet jeszcze gorsze negatywne skutki uboczne...
Uwaga! Użytkownik psychowarrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 921 / 277 / 0
Siema. W wigilie wpierdalałem nasze polskie łysice, dawka 0,8g suszonych.
Myślicie, że ile trzeba odczekać, żeby grzybki zadziałały znowu jak trzeba ?
Tydzień wystarczy ? I czy jest sens wrzucać 2C-B tydzień po Grzybach ?
Wiem, że występuje tolerancja krzyżowa.
Chciałem usłyszeć wasze odpowiadanie :korposzczur:
PSYCHEDELIC WARRIOR
  • 8 / 3 / 75
Siema. Myślę, że minimum tydzień. Choć by doświadczenie nie było spłycone nie ma przecież większego sensu szamania ich z tak małym odstępem czasu. Co miesięczny odstęp byłby względnie spoko... Jak już... Kiedyś zamierzałem jeść z ziomkiem grzybki 10 razy do roku w 10 sabatów... Nie wyszło, przez jakieś tam różne przyziemne obowiązki... Teraz wiem, że wystarczą 4 potężne szczytowe tripy 4 razy do roku np. w 4 pory roku.
Uwaga! Użytkownik psychowarrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3497 / 742 / 9
29 grudnia 2019QumilanceR pisze:
Siema. W wigilie wpierdalałem nasze polskie łysice, dawka 0,8g suszonych.
Myślicie, że ile trzeba odczekać, żeby grzybki zadziałały znowu jak trzeba ?
Tydzień wystarczy ? I czy jest sens wrzucać 2C-B tydzień po Grzybach ?
Wiem, że występuje tolerancja krzyżowa.
Chciałem usłyszeć wasze odpowiadanie :korposzczur:
Tydzień to taka, myślę, odpowiednia ilość czasu na takie spokojne, przykładne wyzerowanie tolerki. Inna sprawa, że 2C-B to całkiem inna substancja i choć w grzybach też jest troche fenetyloamin, to uderzenie w receptory jest odmienne, więc efekt będzie zaskoczeniem dla organizmu i tamten trip nie będzie aż tak na to rzutował. Heh, właśnie przyszła mi na myśl analogia do pamięci mięśniowej - 'pamięć receptorowa'. Myślę, że gdyby była to amfetamina lub MDMA to działanie było by zależne od tamtej downregulacji receptorów. Inna sprawa to, że obydwie substancje są agonistami 5-HT i to jest dla nich wspólne. Ale szósty zmysł mi podpowiada, że tydzień to mnóstwo czasu i trip będzie piękny. Nie takie odstępy się robiło (krótsze) a i tak działa się magia. Polecam MIX. :kreska: + :grzybki: ;)
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 921 / 277 / 0
Myśle, że zarzucenie 2C-B tydzień po zjedzeniu Grzybów, to zmarnowanie materiału którego i tak mam mało i bardzo trudno mi go załatwić. Dlatego lepiej ten Trip na 2C-B przełożyć i zajebać przynajmniej po miesiącu przerwy, żeby poczuć turbo pełne działanie Substancji.
A po tygodniu przerwy jak zwiększe dawke Grzybów i zajebie 1,2g lub półtorej grama, to przypuszczam, że zadziałają tak jak ostatnio, albo i lepiej.
PSYCHEDELIC WARRIOR
ODPOWIEDZ
Posty: 7797 • Strona 539 z 780
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.