Nie umiem się podpić czy mocno wstawić. Zawszę leję opór. Czy to sam w domu po ciężkim tygodniu pracy czy gdzieś na imprezie. Inni kulturalnie 2-3 piwka przez całą zabawę a ja lecę od 4paka mocnego piwa i potem albo kolejny 4pak lub wódka. Myślicie, że takie niekontrolowanie picia może być pierwszym symptomem wchodzenia w uzależnienie? Piję codziennie 2-3 piwka-ale dopiero mnie nachodzi wieczorkiem, w pracy nie myślę o alkoholu-, ale jak wyczuję dzień wolny od razu z grubej rury lecę.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Ja też nie potrafię. Blokuję mi się "stop". Po 1 piwku mi niedobrze, nic mi się nie chce, robie się zmulony. Więc wypijam drugie, a po 2 już załącza się 'ssanie'. I w taki oto sposób chleję aż padnę.
#mops
Serotonin pisze:Po prostu nie potrafisz pić. Nie jest to żaden symptom wchodzenia w uzależnienie.
jarekjurek pisze:Też zawsze musiałem pić aż do porzygu lub innego urwania filmu, ale pomogła mi marichłana
jarekjurek pisze:Bez trawy nie piję, a trawa nie lubi się z dużą ilością alko, więc teraz pijąc ograniczam się do max 4 piw. Bo wiem, że jeśli wypiję więcej i zapalę to będę haftować i ogólnie będzie nieprzyjemnie.
Na twoim miejscu walnął bym sobie miesiąc totalnej absty od alko (albo jak najdłużej wytrzymasz) do tego jakiś sport i dobre odżywianie witaminki itp
Tolerka ci sie obnizy (no chyba że ważysz >100kg) i po 2-3 piwkach bedzie zadowalajaco.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
