Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
Co wziąłeś jako pierwszą substancje psychoaktywną

Czas głosowania minął 11 września 2022

- mocne benzodiazepiny, w tym klonazepam lub lorafen
6
23%
- słabe benzodiazepiny, w tym Tranxene
2
8%
- opioidy typu tramadol
5
19%
- opiaty w tym heroinę, morfinie, Oxycontin
5
19%
- dopalacze
1
4%
- inne...
7
27%

Liczba głosów: 26

ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 1 z 3
  • 253 / 36 / 0
Hejka wszystkim.

Chciałem założyć ten wątek, jako swoistego rodzaju terapię dla wszystkich osób uwikłanych w uzależnienie od benzodiazepin oraz opiatów-/ opioidów.
Tak, aby każdy, mógł, swobodnie, opisać swój przypadek zetknięcia się z benzo/opiatami i wyrazić swoje własne zdanie.
Proszę, aby każdy, zamieszczający tutaj swój post, odnosił się z szacunkiem do innych...
Każdy na niego zasługuje.

Moja historia życia a raczej preludium do wejścia w głąb piekła benzodiazepinowego rozpoczęła się w wieku 14/15 lat, kiedy z kolegą fałszowaliśmy recepty jego matki- lekarki na Estazolam oraz Relanium.
Ukróciliło się to w dniu, kiedy będąc na wagarach a jednocześnie mając kieszenie wypełnione Luminalem, zatrzymała nas straż miejska.
Potem przewóz na dołek, rozprawa w sądzie rodzinnym, która zakończyła się jedynie tym, że obydwoje mieliśmy nadzór własnego rodzica...
Nasza przyjaźń się rozpadła, potem trafiłem na osobę, która leczyła się klonazepamem.
i od tego momentu rozpoczął się Armagedon w moim życiu.
Nigdy nie musiałem się zaopatrywać na czarnym rynku, ponieważ lekarze rodzinni, nie robili nigdy z wypisywaniem recept na benzodiazepiny, w tym Lorafen, Estazolam, Klonazepam, co tylko chciałem....

Przypominam, że miałem wtedy 15 lat...
Najbardziej upodobałem sobie klony , które brałem codziennie, w dawce dobowej ok. 4-6 mg.
Pamiętam towarzyszący mu strach przed myślą o tym, że któregoś dnia lekarz odmówi mi wystawienia recept i zostanę z niczym.
Dlatego po 10 letnim stażu używania benzo oraz sporadycznie tramadolu, postanowiłem, co było głupie, odstawić na sucho wszystkie benzo, w tym clonazepam.

Było to na przełomie wiosny i lata 2019 roku- piekło przez które przeszedłem, jest nie do opisania.
Poza wspomnianymi w ulotce objawami że strony organizmu, miałem derealizację, sztywność mięśni taka, że ból był nie do opisania.

Zaburzenie równowagi, sraczka, wszechobecny lek.... dużo mógłbym wymieniać.

Wydawało mi się, że ból ciągnie się w nieskończoność ale najgorsze było to co w głowie- paniczny i paraliżujący strach, Stany lękowe, bezsenność- wszystko na mnie spadło jednocześnie.

Byłem w takim stanie, że samodzielnie nie potrafiłem zrobić zakupów czy nawet wyjść na dwór.

Dlatego, jeżeli jesteś nastolatkiem i zastanawiasz się czy warto sięgnąć bo benzo, w tym clonazepam czy lorafen- ODRADZAM.

Zmarnujesz swoje najpiękniejsze lata.

Mam teraz 28 lat, skończyłem studia, również na klonach, ale od 3 lat jestem czysty- jeśli mówią Wam, że wyjście z uzależnienia benzodiazepinowego, w tym z clonazepamu jest niemożliwe- jest to pierdolone kłamstwo.

Fakt, raczylem się jeszcze Estazolamem TZF do którego mam wielki sentyment oraz mianseryna, ale nawet to odstawiłem.

Od lutego tego roku nie wypiłem nawet ani jednego piwa, jedynym moim grzechem, jest pregabalinę w dawce 150 mg.

Kiedy spojrzę w stecz, na trzeźwo, bardzo żałuję niektórych moich decyzji, mojego życia przepełnionego pustka i kłamstwem.

Pamiętajcie, Klonazepam, jest naprawdę, jedna z najbardziej uzależniających benzodiazepin i mogę to potwierdzić na własnym przykładzie.

Brałem te leki nie dlatego, że musiałem, bo zawsze byłem kontaktowym dzieckiem/ nastolatkiem, ale dlatego, że chciałem mieć fazę.
Skończyło się to piekłem o którym a tego Wam życzę, abyście nigdy nie musieli się przekonać.

Piszcie, jeśli chcecie o własnym życiu i powodach dla których sięgnęliście po benzo czy opiaty.

Każde Wasze świadectwo będzie cegiełką dla potomnych i kto wie, może w ten sposób uratujemy choć jedno ludzkie życie.

Pozdrawiam,

Tomek z Wrocławia,
dn. 01.08.2022
godz. 17.27
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
  • 253 / 36 / 0
@DexPL

Może jako pierwszy, rozpoczniesz dyskusję .... za co będę bardzo wdzięczny
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
  • 3455 / 561 / 2
jutro mam 33 lata Chrystusowe. opioidy zazywam od 8miu lat. nie nie wypadaja mi zeby i nie jestem bezdomny.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 253 / 36 / 0
@Mefistofeles

Nie mam na myśli bezdomności, HIV, czy czegoś podobnego....
Chodzi raczej o samą kwestię uzależnienia i powiem Tb, że potrafisz się przynajmniej sam do tego przyznać i masz świadomość tego faktu...

Ja miałem identycznie ale stwierdziłem, że czas najwyższy coś z tym zrobić i szczerze?

Nie żałuję...

A Ty ? ....
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
  • 253 / 36 / 0
@Mefistofeles1945

Tak na marginesie:

Wszystkiego najlepszego 😉
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
  • 3455 / 561 / 2
tak tez z tym cos zrobilem poszedlem na terapie raz w miesiacu sesja z terapeuta od uzaleznien raz w miesiacu psycholog raz w miesiacu grupa i raz w miesiacu psychiatra.

efekt?

z codziennego upijania sie do nieprzytomnosci i cpania opio do oporu codziennie zszedlem na do gora dwoch piwek w miesiacu i raz na miesiac jakis opiat. postepy sa.

dziekuje.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 253 / 36 / 0
@Mefistofeles1945

Gratuluję i życzę Ci powrotu do całkowitego zdrowia.
A jeśli nie jest to zbyt osobiste pytanie, mogę się zapytać, co było powodem tego, że sięgnąłeś po opiaty ?
Za życzenia,
Nie ma za co 😉
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
  • 3455 / 561 / 2
glownie ciekawosc ale takze chec nacpania sie czyms innym niz speed.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 253 / 36 / 0
@Mefistofeles1945

Doskonale Cię rozumiem, choć w moim przypadku ta ciekawość bardzo dużo mnie kosztowała.

3maj się
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
  • 415 / 55 / 0
Osobiście jestem osobą "wysoko-funkcjonującą" w społeczeństwie. Od czasu pierwszych opiatów już minęło 18 lat. Im więcej tego biorę tym więcej jestem w stanie pracować (z półgodzinnymi przerwami kiedy opiaty wchodzą w największą aktywność).

Jeżeli ktoś zabierze mi tramal, dhc, oxy, pragabalinę czy morfinę to tak jakby zabrał mi sens życia.
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.