Schodzę z dużych dawek alpry zdarzało się i 10 mg obecnie zredukowałam do 0,5
I wszystko było pięknie odstawiam z pomocą psychiatry
Ale już pojawiają się myśli ze skoro dałam radę do tej dawki to w sumie jest zwątpienie itp głupie mysli
Schodziłam chyba aż pół roku zaczynając od ogromnych ilości pregabaliny czyli z rana aż 300, po południu 150 i na wieczór też 150....(zalecenie lekarza xD) i zmniejszanie dawki klona o połowę co kilka tygodni, aż w ostatnim miesiącu to jadłam jedną tabletkę 0,5mg rano i wieczorem(tj gryzłam ją na pół).
Niedługo później jadłam tylko połówkę czyli 0,25 na dobę, a jak przestałam całkowicie, to nie pamiętam nawet jakichś specjalnych ciężkich objawów. Dlatego polecam ten sposób, jest łagodny.
Co prawda dalej brałam pregabalinę, ale nie brałam jej cały czas w takich dawkach jak na początku czyli 600.
Ostatnie tygodnie z tym klonem 0,25 to było 300mg pregi dziennie (rozłożone zazwyczaj na trzy dawki).
Jak już dawałam radę bez tego klona(skończyło się opakowanie i funkcjonowałam nawet bez tego 0,25) to samo schodzenie z pregi zajęło mi dokładnie.... jakieś dwa miesiące. Najgorsze były tylko ostatnie trzy dni odstawiania jej, gdy brałam tylko 75mg pregi dziennie.
REASUMUJĄC - udało mi się na kilka miesięcy, bez jakichś przykrych objawów odstawić to, ale z pomocą dużej ilości pregi, do tego wortioksetyna no i sporo czasu, cierpliwości a przede wszystkim samodyscypliny. Jak chce się schodzić powoli a masz pod ręką całe opakowanie klona 0,5 to tylko silna wola jest w stanie cię powstrzymać xD
Nie mam pojecia co za bardzo robić bo wylatuje niedlugo do UK i .. moze byc problem. Rok temu w UK mialem stały dostep do Rivotrilu, teraz juz tego kontaktu nie mam.
Moze przejsc jedynie na pregabaline? Albo Gabapentyne?
alpra działa silniej aktywizująco i przeciwlękowo, ale o wiele krócej. Dwie dawki na dobę to minimum, żeby nie odczuwać dyskomfortu jeszcze tego samego dnia, a tolerancja rośnie za szybko.
Do tego tracisz profil rozluźniający mięśnie i stawy, a także zabezpieczający przed drgawkami, bo xan i podobne nie zastąpią w tym względzie klona.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.