Ostatnio zainteresowałem się dostępnością substancji psychodelicznych ze źródeł innych niż tych najbardziej znanych tj. kontakt z dilerem, własna uprawa czy też zamawianie z darkweb.
Chodzi mi tutaj konkretnie o możliwości jakie mamy pod nosem, a które wymagają od nas dużego doświadczenia chemicznego w celu pozyskania tych substancji.
Z góry chciałbym poinformować każdego, który pomyśli sobie o mnie jako o kolejnym desperacie szukającego "haju" za wszelką cenę, że ten post piszę jedynie w celach naukowych. Głównie po to aby zaspokoić swoją ciekawość oraz aby rozszerzyć wiedzę na temat powszechności owych substancji.
Ostatnio udało mi się dowiedzieć z jednego (pewnego) źródła, że jak cytuję - "apteka jest pełna substancji psychodelicznych" oraz że "doświadczona osoba jest w stanie wyekstrahować z lekarstw konkretną substancję o tym działaniu".
Temat niezwykle interesujący ze względu na to, że nawet w sferach medycyny potencjał tych substancji jest po prostu ... Ignorowany.
I tutaj zrodziło mi się jedno pytanie.
Czy informacja jaką usłyszałem jest zwykłym błędem w komunikacji? I chodziło tak naprawdę o substancję psychoaktywne?
Komunikat wydaje się być przekazany wprost, a źródło też jest autentyczne w swoich przekazach więc ciężko mi jednoznacznie stwierdzić czy to prawda czy jednak błąd. Postanowiłem więc zapytać was jako specjalistów w tej dziedzinie
W drugiej kolejności chciałbym zapytać o dostępność substancji psychodelicznych w naturze z pominięciem tych roślin dostępnych w najbardziej powszechnych spisach.
Żeby bardziej zobrazować oraz doprecyzować to pytanie za przykład podam
Mozgę Trzcinowatą (Phalaris arundinacea L.)
która według doniesień zawiera
0.12% DMT i 5-MeO-DMT
W internecie istnieją również szczegółowo opisane procesy ekstrakcji DMT z tej rośliny.
Kto by pomyślał że tak potężny psychodelik jest na wyciągnięcie ręki... W końcu jest to roślina należąca do rodziny traw której jest od groma w obszarach nadwodnych.
Jaka jest wasza wiedzą w tym zakresie? Czy może macie nawet doświadczenie w ekstrakcji tych substancji z tego typu źródeł?
Liczę na waszą pomoc
Jeśli chodzi o "doświadczona osoba jest w stanie wyekstrahować z lekarstw konkretną substancję o tym działaniu", to jest to uogólnienie. Usunięcie wypełniaczy to banalnie prosta sprawa, często wystarczy suszarka, alkohol, czy nawet obróbka mechaniczna tj. usuwanie otoczki z tabletek bupropionu za pomocą skalpela. Leki apteczne pudełkowe to najczęściej jedna substancja z wypełniaczami. Usuwając wypełniacze nic nie zmieniasz. Po prostu nie ma wypełniaczy. Czasem możesz usunąc substnacje odpowiadające za spowalniane uwalnianie - żeby szybciej i silniej działał taki środek. Ale nie zmieniasz substancji. Możesz też przeprowadzić prostą reakcję przekształcenia pseudoefedryny w metaamfetaminę, nie trzeba do tego jakiś szczególnych zdolności chemicznych. Jeszcze łatwiej jest do metylokatynonu. Ale nadal to nie psychodeliki.
Co innego, jak weźmiesz jakiś związek chemiczny i próbujesz go przekształcić w coś innego. Tutaj leki apteczne najczęściej do niczego się nie przydają, bo są zbyt zaawansowane w budowie szkieletu i mniejsze pole manewru jeśli chodzi o syntezy. Może generalizuję, ale z zasady łatwiej jest z prostszych związków coś wyprowadzić lub tzw. "bazowych" niż z aptecznych.
Także to co słyszałeś niewiele ma wspólnego z prawdą najprawdziwszą, więc twój rozmówca zapewne tylko "słyszał" że coś się da, ale pozostaje to tylko w postaci zasłyszanych "pogłosek".
Ekstrakcja DMT z mozgi trzcinowatej to jest bardzo prosta. Prawie jak gotowanie nieco badziej skomplikowanego obiadu (bo może niekoniecznie jajecznicy). Jednak, jeśli chcesz coś zrobić dobrze, to potrzeba do tego aparatury, nieco wiedzy, minimum teoretycznej po co, jak. Wiadomo, nie każdy kończy studia chemiczne, więc w większości wiedza jest teoretyczna. Przeprowadzając pierwszy raz reakcje z czymkolwiek warto zaczynać od rzeczy bezpiecznych. LEGALNYCH do cholery dlatego zupełnie nie propaguję tu ekstrakcji substancji zakazanych ;p
Cytując moderację "Użyj funkcji Szukaj" ze słowem "ekstrakcja", na pewno wyskoczy kilkaset o ile nie kilka tysięcy wyników ;)
Nigdy zresztą nie byłem fanem połączenia farmaceutyki z rekreacja ze względu na szerokie spektrum niebezpieczeństwa na które możemy napotkać.
Kontynuując jednak temat naturalnych źródeł - jestem ogromnie ciekaw możliwości jakie mamy. Spis roślin posiadających te substancje jest naprawdę szeroki oraz dosyć mocno zróżnicowany pod względem budowy tych związków chemicznych.
Do czego dążę?
Skoro Albert Hofmann znalazł coś w Sporyszu (LSD), a jakiś hyperrealowy gość pozyskał DMT z "trawy" to co tak naprawdę może siedzieć w mojej Monsterze która zdobi moje mieszkanie? (Jeśli faktycznie coś tam jest to zaklepuję nazwę Monsterium Delirium - MD).
Chciałbym wejść w posiadanie właśnie takiej wiedzy. Jednak w internecie ciężko znaleźć cokolwiek co jest skierowane konkretnie w ten problem.
Może macie jakąś książkę do polecenia która choć trochę uderza w te sfery?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
