Na forum szeroko omawiana jest kwestia różnic między lekami oryginalnymi a zamiennikami. Podczas odbywanej terapii pacjent napotyka na podobne wątpliwości, które ciężko mu rozwiać ze względu na sprzeczne opinie ludu. Często dochodzi do sporu między użytkownikami uświadomionymi a "eksperymentatorami", którym to wydaje się, że naocznie widzą różnicę w działaniu.
Różnice te polegają głównie na psychologicznym oddziaływaniu, które wpływa w sposób zaskakujący dla samego użytkownika. Wygląd tabletki, jej forma, kształt i kolor są bardzo istotnymi czynnikami psychologicznymi zmieniającymi psychiczny efekt leku - wobec czego odczuwamy inny profil działania substancji. Ta iluzja działa praktycznie na każdego - ta iluzja to efekt wyłącznie placebo. Często placebo np. glukoza wywołuje pełen efekt leczniczy danej substancji.
Pomimo obecności tej samej substancji czynnej, leki oryginalne i generyczne różnią się praktycznie w 100% jedynie zawartością substancji pomocniczych, które nie wpływają na działanie ani nie ma interakcji między nimi a związkami czynnymi.
ORYGINAŁ I GENERYK charakteryzują następujące podobieństwa i różnice:
+ TAKA SAMA SUBSTANCJA CZYNNA,
+ TAKI SAM CZAS DZIAŁANIA,
+ TAKI SAM PROFIL DZIAŁANIA,
- RÓŻNE SUBSTANCJE POMOCNICZE -> niemające wpływu na profil działania,
- pojedyncze, ewentualne WYJĄTKI -> profil działania się zmienia.
Wedle innej nomenklatury można powiedzieć, że lek odtwórczy jest równoważny z lekiem referencyjnym, jeżeli uwalnia do krwioobiegu tę samą ilość substancji czynnej w tym samym czasie.
Amerykańska Food and Drug Administration udostępnia na swoich stronach internetowych system kategoryzacji równoważności terapeutycznej leków generycznych dostępnych na rynku.
Leki przechodzą wnikliwą kontrolę jakości.
Pozdrawiam, misspill.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
