NIC w życiu nie zaniedbałem przez alkohol. Ciągle sądzę, że piję po prostu dla przyjemności i nie jest to uzależnienie (ewentualnie może jakieś początkowe stadium). Nigdy nikogo nie zraniłem, NIGDY nie byłem agresywny. Zawsze czułem się po prostu dobrze, a w miarę picia, o dziwo - z czasem zaczęło się robić coraz lepiej.
W ciągu tych 7 miesięcy mieszałem duże dawki benzodiazepin z alkoholem około pięciu razy.
Moje pytanie - jak takie wyskoki z lekami (i długotrwałe picie) może wpływać na zdrowie fizyczne i psychiczne? Co z trzustką? Co z wątrobą? Co z żołądkiem i jelitami?
O dziwo w internecie można znaleźć artykuły o pełnej szkodliwości alkoholu oczywiście, ale o tym, jak to wygląda, kiedy łączy się go z benzodiazepinami już za wiele nie ma. Są tylko takie powierzchowne rzeczy jak oczywisty black-out etc.
Ale w jakim stopniu jest to niszczące ogółem? Czy skutki niektórych takich wyskoków mogą być nieodwracalne?
Łatwo z tego nie zejdziesz.7 miesięcy mieszania to bez detoksu nie odstawisz - padaczka, delirium.
Udaj się do psychiatry na skierowanie na DTX i później terapia.Najlepiej prywatnie bo w dobie korona wirusa to będziesz czekał 2-3 miesiące, aż Ci się jeszcze pogorszy i wpadniesz w jeszcze większe gówno.Dla zdrowia opłaca się wydać kasę.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
A w temacie mi chodziło o ogólną szkodliwość, bo niektórzy żrą tyle rzeczy, a i tak nic im nie jest. Oczywiście do czasu, ale to ciekawe. Ja na przykład nie widzę u siebie żadnych objawów.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.