-Czy istnieje sposób aby odkazić zawartość fiolki, nie uszkadzając przy tym hormonu który zawiera?
-Według poradnika po wkłuciu się w mięsień mam zaciągnąć tłoczek i obserwować czy strzykawka nie napełnia się krwią, aby mieć pewność że nie wkłuliśmy się w żyłę, i w tym momencie zachodzi takie pytanie, co jeśli zaciągnę tłoczek i krew się nie pojawi? Pojawi się jakiś inny płyn, pochodzący z mięśni? I chyba najgłupsza część tego pytania czy nie zaciągnę w ten sposób powietrza ? Wiadomo że iniekcja powietrza jest raczej niebezpieczna
-Przy zastosowaniu igły 0.7x38 mogę wbić ją do samego końca w udo albo w pośladek? miałbym wtedy pewność że nie wkłułem się zbyt płytko, no bo nie wiem czy mogę się też wbić za głęboko i na coś trafić taką igłą ?
Z góry dziękuję za odpowiedzi ;) wolę zapytać tu bo na forum sportowym zaraz kazali by mi wypełniać ankietę, pytać o wagę trening i starać się mnie odwieść od brania sterydów, zamiast odpowiedzieć na zadane pytanie xd.
Przez 9 lat tylko raz trafił mi się sok który powodował straszny ból dupska.
W udo nie polecam, często trafiałem w jakiś nerw.
Wbijasz, cofasz tłoczek pompki, pojawi się bąbelek powietrza. To znak że jesteś tam gdzie trzeba i tłoczysz po woli.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.