Czy ktoś z forumowiczów leczy się na to, albo może jest z tym tematem po prostu zaznajomiony? Ja jeszcze nie mam postawionej oficjalnej diagnozy, ale takiej właśnie się spodziewam. Nie jestem jedynym w mojej rodzinie, chociaż u mnie to chyba manifestuję się najbardziej. Nie są to odruchy pokroju Touretta, nie są nawet utrudniającymi życie, ale na pewno są dla otoczenia widoczne, jak na przykład trzymam uniesione w powietrzu sztućce
Objawia się to też w innych sytuacjach, a także zdarza się, że i w nogach przy określonej pozycji. No i w nocy nierzadko coś à la zespół niespokojnych nóg. Idzie z tym żyć, nie mam wielkiego ciśnienia żeby to leczyć, ale nawet z czystej ciekawości przy wizycie u lekarza zahaczę o ten temat. Ćpuńską naturę również zainteresowało leczenie farmakologiczne:
Farmakoterapia
Sposób leczenia dobiera neurolog, wybierając leki najodpowiedniejsze dla danego pacjenta. Najczęściej stosuje się propranolol lub prymidon. U niektórych chorych odpowiedni może być inny lek: gabapentyna, topiramat, alprazolam, atenolol, sotalol, klonazepam, klozapina, nadolol, nimodipina lub toksyna botulinowa.
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
05 stycznia 2020SampleTube pisze: ...ale na pewno są dla otoczenia widoczne, jak na przykład trzymam uniesione w powietrzu sztućce![]()
05 stycznia 2020jezus_chytrus pisze: Nie bardzo rozumiem, co jest dziwnego (dla otoczenia) w trzymaniu sztućców (zakładając, że jecie posiłek, bo jeśli nie to faktycznie może wydawać się dziwne). A może chodzi o to, że są (te sztućce) "uniesione w powietrzu" (lewitują?)?
05 stycznia 2020ksien pisze: Leczysz się czymś, od dawna to masz?
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
