Jakiś czas temu smerfy podczas kontroli znalezli u mnie M
Łącznie wedlug ich wagi bylo to 2.1G. Po jakimś czasie, dokladnie 29.08.19, dostałem pismo od prokuratury iż sprawa zostałą umożona. Mimo to ostatnio dostałem nowe pismo, tym razem od sadu iż za tydzien mam rozprawe. Mógłby ktos wytlumaczyc dlaczego znowu wracaja do tej sytuacji oraz prosze o porady co do samej rozpawy
"Rutyna to rzecz zgubna "
11 października 2019Retrowirus pisze: ... albo kogoś sprzedałeś...
W jakim charakterze dostałeś to zaproszenie? Jako oskarżony, czy świadek?
Jeśli to zawiadomienie to równie dobrze może być na posiedzenie ws. warunkowego umorzenia postępowania.
Daj znać co w sprawie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
