Co do możliwości technicznych – najpierw trzeba by dokonać poliploidyzacji (podwojenia ilości chromosomów) chmielu, gdyż stworzenie hybrydy wymaga takiej samej ploidalności krzyżowanych gatunków – chmiel ma 10 chromosomów, konopie 2 pary po 10 = 20.
Nie cytujemy posta nad swoim. taurinnn
Edit: ale thc jest wymienione we wiadomym załączniku.... To niczego nie zmienia w naszych rozważaniach?
Co do krzyżowania, nie jestem pewny czy ta sama ilość chromosomów wystarczyłaby żeby otrzymać krzyżówkę. W końcu nie tylko ilość chromosomów, ale też umiejscowienie genów na nich decyduje o tym, czy "mieszaniec" przeżyje i będzie się poprawnie rozwijał.
Jeżeli chodzi z kolei o legalność takiej rośliny, myślę że problemu nie byłoby do póki uprawiałbyś tego kanabinolowego chmiela w domu. W końcu mutacje zdarzają się także spontanicznie
EDIT: Pytanie jednak dotyczy statusu prawnego rośliny w tym momencie - byłaby ona oczywiście (przez krótki czas) legalna.
https://qz.com/1560689/thc-and-cbd-can- ... red-yeast/
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.