ponieważ zaczynam swoją przygodę z "ogrodnictwem" proszę o pomoc w identyfikacji problemu.
Pacjentka amnesia haze, wykiełkowana późno bo 22 .06 siedzi w donicy 25l. Od kilku dni zaczynają jej brązowieć końcówki na dolnych lisciach i dziś pojawiły się plamy na liściach górnych jak na zdjęciu. Nawoziłem biohumusem raz na 3 dni a ostatnio nawozem azotowym. Popalilem roślinę?
Pozdrawiam serdecznie
Czy możesz wstawić aktualną fotkę, jeśli problem nadal występuje?
jezus_chytrus pisze:Może to kwestia aparatu, ale jak dla mnie, ten kolor jest złoty i błyszczący. Nigdy czegoś podobnego nie widziałem. Popaleniom zazwyczaj towarzyszy zawijanie się liści, a tutaj tego nie ma. Na pierwszy rzut oka wygląda na jakiś rzadki niedobór, albo nadmiar.
Czy możesz wstawić aktualną fotkę, jeśli problem nadal występuje?
Przyjmuje się, że konopie najbardziej lubią (mają pełną swobodę w pobieraniu składników odżywczych) pH lekko kwaśne wynoszące 6.5. Oczywiście różne odmiany mają różne gusta, ale odstępstwa powinny być bardzo niewielkie - rzędu 0.1 - 0.3.
Jeśli to pH jest faktycznie takie, jak pokazuje miernik, to musisz ziemię zakwasić. Z domowych sposobów najbardziej popularne są chyba fusy z kawy. Możesz też kupić jakiś nawóz zakwaszający (zapewne z siarką), bo widziałem takie w Auchan.
Wiem, że fusy można stosować w każdym momencie (w sensie w trakcie uprawy też). Jeśli wybierzesz inny sposób, upewnij się, że można go zastosować do ziemi z rosnącym krzakiem.
Myślę, że jak wyregulujesz pH, to problem powinien zniknąć. A jeśli nie zniknie.... to pH i tak należało wyregulować : )
Tak, Biohumusem można popalić - szczególnie gdy zaczyna się nawozić.
Na necie można przeczytać opinie, jakoby Biohumus można lać nawet i bez rozcieńczania, ale to farmazony. Na pewno nie ten "sklepowy" - może prosto od dżdżownicy.
Ubita ziemia sprawia, że jest w niej mniej tlenu i woda może siedzieć dłużej. To drugie jest często przyczyną tzw. przelania, jednak objawy są inne.
Jezus_Chytrus pisze: Ubita ziemia sprawia, że jest w niej mniej tlenu i woda może siedzieć dłużej. To drugie jest często przyczyną tzw. przelania, jednak objawy są inne.
"Przelanie" i niedotlenienie korzeni jest ze sobą z reguły związane.Odstana więc odtleniona woda, podlewanie "na kalendarz" plus nieprawidłowo zbudowane medium / donice.
Ciekawym a wrednym efektem ubocznym spotykanym często u ofiar mitu "Biobizz bierz , przelać się nie da sam organik to i flusha nie bedziesz robił ".
Efektem tym jest nutrient lock. W momencie gdy gleba jest "pełna" składników odżywczych a przelanie/odtlenienie/bad soil spowodowało poważne kłopoty z mikro-życiem w glebie , gdy dochodzi jeszcze spadające pH tak skoncentrowanych składników roślina traci możliwość ich przyswajania.
Wywala braki - z reguły dzieje się to na wegu więc wywala braki azotu , czasem wapnia.
I z reguły taki delikwent przychodzi na jakieś forum , jako że nie ma doświaczenia / sprzętu nie wie co się dzieje ani nie może też podać potrzebnych danych do dokładnej oceny.
I z reguły wtedy delikwent pokazuje zdjęcie , a że jedyną daną jest brak azotu / brak magnezu to słyszy " lej biogrowa widzisz że azotu nie ma" . Idzie do namiotu i "wlewa ostatnie gwoździe do trumny"
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
