Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
  • 211 / 12 / 0
Zauważyłem taką przypadłość, że osoby które leczą się od dziecka psychicznie , ciągnie do narkotyków, najczęściej stymulantów. Przeciez przy chorobie psychicznej szkodliwóśc dragów jest 10x wiekszą i takie osoby szczególnie nie powinny zazywać substacjii psychoaktywnych a stymulanty to zabójstwo. A własnie takich najwiecej ludzi ciagnie do zażywania.
Uwaga! Użytkownik kavakawa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 128 / 19 / 0
Wzrost samooceny. Myślę, że to główny powód dla którego ludzie się łapią stymulantów. Żeby na trzeźwo poradzić sobie z niską samooceną człowiek musi coś z siebie dac i się wysilić w jakiś sposób, szybkie na początku dodają mega pewności siebie, a dodatkowo dodają nam poczucia jakby problemy z którymi się borykamy malały. Wiele osob ma też problem z nawiązywaniem kontaktów, dragi pomagają się przełamać zwyczajnie. Niby każdy wie, że narkotyki, a zwłaszcza stymulanty znacznie pogarszają stan zdrowia psychicznego, ale to uczucie, które dają kiedy zażywamy je po raz pierwszy, zwłaszcza gdy od dłuższego czasu czujemu sie jak gowno, bardzo szybko wymazuje nam z głowy tą informacje.
  • 3651 / 999 / 2
Bo szukają rozwiązania dla swoich problemów?
sky is the limit
  • 3245 / 625 / 0
Włączają tryb nadczłowieka uzupełniając tym braki dowartościowania tożsamości, lub dzięki temu nie muszą o tym myśleć......
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1455 / 598 / 0
Zbytnio uogolniasz , ilu cpunow tyle osobnych przypadkow .
Jest tez grupa (calkiem niemala) ludzi , ktorzy bedac chorymi panicznie boi sie tykac jakichkolwiek substancji psychoaktywnych - bo dostana psychozy , lekow i "straca kontrole" .

Akurat mnie ten problem nie dotyczy i cpam bo i tak mam namieszane w bani od dziecinstwa :pacman:
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 3455 / 1124 / 0
W schizofrenii używanie stymulantów nie wiąże się z dowartościowaniem a raczej z chwilowym pozbywaniem się objawów negatywnych tj. apatii, anhedonii, otępienia i braku motywacji. Stymulanty niejako wracają schizofrenika do normalności na chwilę, by potem zaprowadzić go do całkowitej destrukcji, nawrotu objawów pozytywnych, psychozy. Każda kolejna psychoza niszczy mózg i pogarsza funkcjonowanie. Same stymulanty zażywane regularnie z osób zdrowych robią zaburzone.
Często chorym w chronicznej fazie nałogu jest już wszystko jedno, wolą się poorać całkowicie, n x więcej cierpieć, a życie na trzeźwo jest dla nich nie do wyobrażenia.
Guide do nikotyny w Stymulantach Roślinnych.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:

misspillz.blogspot.com
  • 237 / 13 / 0
Po stymulantach moje problemy wcale nei maleja, wrecz sie powiekszaja w zastraszajacym tempie, ze kiedy juz po wszystkim to w obłęd mozna popasc xd Ale skoro w ostattnim czasie coraz bardziej mnei do tego ciagnie, ze moglbym leciec w ciagu, pokochalem to. Z czasem sposob myslenai sie diametralnie zmienia. Co ciekawe moje poczatki ze stymulantami wygladaly tak, ze tylko w gronie znajomych sie zazywalo, w ostatnim czasie bardziej wybieram samotne tripy, posiadowa w domciu, badz z kims bliskim i na tym sie zamykam.
Uwaga! Użytkownik Pompejszyn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 128 / 19 / 0
Ja na fazie jestem tak wyciszona i spokojna, że nie ma takiej rzeczy, która mogłaby mnie z równowagi wytrącic i robię się tak wyrozumiała, że niedowierzam. Natłok myśli i gadatliwość( ale teraz kontrolowana bardziej niż kiedyś, wcześniej jak się nie mogłam wygadać, albo ktoś mi przerywał to czułam niemsak xD teraz mogę nie mówić słowa i tylko słuchać i jest gitara) dosłownie eliminuje ze swojego charakteru rzeczy które uważam za swoje największe wady.
Czuje w sobie harmonię i spokój. Wiem, że ten opis może się wydać dziwny jak na fete, ale serio tak mam.

Wiadomo, że po wejściu zwała zamienia się to w kurwa tragedię i obecnie za każdym razem gorzej i dłużej odczuwam konsekwencje takich wybrykow pomimo długich przerw itd. ale nic mi się daje takiego uczucia jak to. Właśnie dlatego mimo świadomości, że później będę żałować czasami nie wytrzymam i wezmę to gowno po raz kolejny. Po prostu czasami mi się wydaje, że na bani jestem bardziej normalna niż np po 3 miesiącach trzeźwości.
  • 8103 / 916 / 0
Mnie w ogóle nie ciągnie do stymulantów.Tylko biorę benzodiazepiny.Po części na objawy negatywne schizofrenii paranoidalnej.Ale tez, żeby być kimś ponad sobą, wejść na wyższy poziom egzystencji.Trochę pierdole...po prostu ``zajadam :tabletki: `` smutki.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 1290 / 367 / 0
Żeby zmniejszyć negatywne symptomy swojej choroby psychicznej, jednak to działa krótkotrwało, potem wpadają w nałóg i sprawa się pogarsza.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.