...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
Posty: 1 • Strona 1 z 1
  • 2116 / 634 / 0
Brzmi jak szaleństwo, prawda? Ale w tym szaleństwie może być metoda. Czytajcie dalej - nie chodzi mi bynajmniej o terapię awersyjną już PO przejściu odstawienia i piekła z nim związanego.

Istnieje taki lek, Oxytrex, w którym jest oxy i właśnie ultra mała dawka naltreksonu mająca zapobiegać narastaniu tolerancji - https://en.wikipedia.org/wiki/Oxytrex
"A phase III clinical trial has shown that the combination of ULD (ultra-low dose) naltrexone with oxycodone has been nearly as effective in providing pain relief while causing less physical dependence than oxycodone alone."

Natrafiłam ostatnio na kilkanaście ciekawych publikacji opowiadających o m.in. zmniejszaniu tolerancji na opioidy poprzez dodawanie do dawki wybranego opio malutkiej, idącej w mikrogramy (ug) dawki naltreksonu. Nie odważyłam się, z obawy na przeżycie czegoś gorszego niż precip. w/d z buprenorfiną, ale dalej zaczęłam czytać o innych zastosowaniach ULDN; w leczeniu bólu, w naprawianiu naszego systemu nagród/dopaminy, przyszło mi więc do głowy użycie naltreksonu w sytuacji, gdybym znalazła się pod ścianą, zmuszona do odstawienia, a musiała jakoś funkcjonować; buprenorfina nie pomaga od dawna.

Przy zmniejszaniu tolerki, ludzie biorą np. 50ug do ich dawki kratomu i to pozwala im nie tylko pozostać na swojej przez długi czas, ale jeszcze ją zmniejszyć, na tyle, by ostrzegać przed OD. Biorę oczywiście pod uwagę różnicę w "ich" dawkach, a naszych..

Podkreśliłam ważne dla nas [z przyczyn detoksowych, o obniżaniu tolerki to może przy innej okazji] informacje dalej:

Główny papier - https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16010543
Wyjaśnienie skrótów: CPP - conditioned place preference; CPA - conditioned place aversion.

Ultra-low-dose naltrexone suppresses rewarding effects of opiates and aversive effects of opiate withdrawal in rats.
RESULTS: Ultra-low-dose NTX (5 ng/kg) blocked the CPP to morphine (5 mg/kg) and the CPA to withdrawal from chronic morphine (5 mg/kg, for 7 days). Coadministration of ultra-low-dose NTX (30 pg/kg) also blocked the CPA to withdrawal from chronic oxycodone administration (3 mg/kg, for 7 days). "

Problem - biorę więcej niż 5mg morfiny na kilogram, ale zakładajmy, że to da się zwalczyć odpowiednio większą (dalej mikro) dawką naltreksonu.

Czy ktoś tego kiedyś próbował? Z jakim efektem?

Znalazłam na forum jeden post, JEDEN pytający o takie właśnie zastosowanie naltreksonu.

Nie chodzi mi o zbijanie tolerancji, a właśnie o detoksową stronę tej monety. Chyba, że najpierw zbicie tolerancji, a potem detoks - gdyby mniejsza tolerancja miała pomóc w zmniejszeniu objawów odstawiennych, jakby organizm potraktował mnie np. nie jako opiowraka na dawce 1g+ i.v. morfiny, a na mniejszej, i ból byłby odpowiednio mniejszy? Brzmi trochę zbyt pięknie, by było prawdziwe, ale na niebieskim anglojęzycznym forum oraz reddicie ludzie z jakimś-tam powodzeniem próbowali. Problem jest w odmierzeniu dawki.

Naltrekson generalnie w swojej postaci jest nierozpuszczalny w wodzie (mogę się mylić, sprawdzałam o późnej godzinie w karcie charakterystyki), w etanolu - o ile pamiętam, w małym stopniu tak. Tutaj ten mały stopień mógłby pomóc, ale nie chcę jednocześnie marnować naltreksonu... Dysponuję tabletkami 50mg, a więc dawka nieporównywalnie większa i zbyt wielka do ULDN. Tabletki są jednak w postaci bardzo dobrze rozpuszczalnego w zwykłej wodzie chlorowodorku naltreksonu. A gdyby tak odłamać dosłownie kawałeczek tej tabletki (nie ma podziałki, więc nie mam gwarancji, że akurat nie odłamię kawałka zawierającego np. 20mg zamiast na oko ~5mg) i podzielić to dalej wolumetrycznie, rozpuścić ten mały kawałeczek w wodzie i z np. 100ml i rozpuszczonego kawałeczka nabrać insulinówką jej ćwierć i spróbować?
Ewentualnie tabletka 50mg rozpuszczona w 1l wody (optymalnie 2, no ale...) i odmierzanie insulinówką, przy dokładnym wstrząsaniu co jakiś czas oczywiście, ciekawe jak ze stabilnością takiej solucji.

Zafundowałam sobie kilkanaście precipów i oczywiście nie chciałabym tego powtarzać (buprenorfiną), ale zakładam sytuację nagłego odstawienia opio w moich dawkach, gdzie stanu i objawów odstawiennych nie da się chyba pogorszyć. Jeśli się na to kiedykolwiek zdecyduję, dam tu post z wynikiem mojego eksperymentu. Miło byłoby jednak wiedzieć, czy w oczach bardziej doświadczonych ma to w ogóle rację bytu/próbowania, bo być może źle interpretuję (życzeniowo) wyniki badań, w szczególności zalinkowanego.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Posty: 1 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.