...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 3 / / 0
Temat był już poruszany, ale nie mogę znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi. Mianowicie ostatnimi czasy występuje u mnie lęk, depresja dzień po piciu. I trwa to tylko jeden dzień, ale w ten dzień nie chcę mi się żyć (to nie moralniak). Nie mogę tego przespać, a nie chce mi się wstawać z łóżka. Jednak kiedy zmuszę się do wstania to doskwiera mi tkliwość i wrażliwość na wszystko dookoła. Nie mogę się skupić na niczym i zebrać myśli czy się wysłowić. Ogólnie kontakt z ludźmi mam wtedy utrudniony. Wiem, że najlepiej byłoby odstawić alkohol, ale chciałbym poznać jakieś metody, bardziej lub mniej naturalne, na to by takim stanom zapobiegać.
  • 223 / 18 / 0
To już objaw, że za często lub za dużo pijesz, najlepiej pić rzadziej lub w ogóle. Najlepsze na kaca imo jest benzo lub GBL, ale przez to jest bardzo łatwo się wjebać w to, a ponieważ kac jest mniejszy pozwalasz sobie pić częściej. Nie idź tą drogą.
  • 563 / 104 / 0
najlepszym rozwiazaniem byłoby odstawiennie alkoholu na jakiśczas, organizm ma swoje ograniczenia , jak zaczniesz je przekraczać to tak jak w Twoim wypadku zacznie dawać sygnały że potrzebuje odpoczynku , nie posluchasz to będzie tylko gorzej :(
  • 3 / / 0
Może nie wyraziłem się jasno, wybaczcie. Nie piję dużo czy często, ale skłamałbym mówiąc, że nie miałem takich epizodów, jednakże wstawałem i normalnie funcjonowałem, pijąc na wakacjach codziennie (np. pół litra wódki dziennie przez 2 tygodnie) i nic mi nie było. Teraz wypije raz, na tydzień lub dwa, pół litra i następny dzień to jakiś koszmar. A czasami wypada się napić z kolegami czy rodziną, ale to tyle, dlatego nie obawiam się popadania w ciągi. Co w takim wypadku możecie mi doradzić ?
  • 12897 / 2516 / 0
Iść z tym do lekarza, jeśli zależy czy na dalszym piciu : ) Serio - pierwszy raz o czymś takim słyszę.
  • 3 / / 0
Zastanawiam się czy się śmiać czy płakać, że jestem taki wyjątkowy. No cóż, przejdę się któregoś piękniejszego dnia do lekarza i dam znać co się dowiedziałem. Dzięki wszystkim za porady
  • 3455 / 565 / 2
Najlepiej rzucic calkowicie picie ja tak zrobilem i nie czuje zmeczenia ani znuzenia ktore jak pilem wystepowalo. Ale rzucic tak na serio ze ani miligrama.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1545 / 1587 / 0
albo kac albo zwala, trzeba sie zdecydowac ;)
rzucic picie polecam, jeszcze nikt nic madrzejszego nie wymyslil.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1830 / 501 / 0
28 kwietnia 2019Gajowyy pisze:
Może nie wyraziłem się jasno, wybaczcie. Nie piję dużo czy często, ale skłamałbym mówiąc, że nie miałem takich epizodów, jednakże wstawałem i normalnie funcjonowałem, pijąc na wakacjach codziennie (np. pół litra wódki dziennie przez 2 tygodnie) i nic mi nie było. Teraz wypije raz, na tydzień lub dwa, pół litra i następny dzień to jakiś koszmar. A czasami wypada się napić z kolegami czy rodziną, ale to tyle, dlatego nie obawiam się popadania w ciągi. Co w takim wypadku możecie mi doradzić ?
I to już się nie zmieni na lepsze, może tylko eskalować, jeśli dalej będziesz sobie popijać. Pewne, powiedzmy, obwody w Twoim mózgu zostały już nadwyrężone i nie wrócą do pierwotnej formy. W mózgu łatwo coś popsuć, ale naprawiać go średnio jeszcze umiemy. Może pomóc najwyżej dłuższa abstynencja.
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 1290 / 367 / 0
no ale to jest typowy objaw zaburzen lękowych, ze na zejsciu z alko sa takie efekty
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.