Wcześniej zakres przedmiotowy stosowania kontroli osobistej był określony bardzo "niewyraźnie":
"Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo:[...] dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary"
Zakres przedmiotowy stosowania kontroli osobistej został poszerzony i aktualnie można ją stosować:
"w celu znalezienia:
– broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów mogących służyć do popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary lub
– przedmiotów, których posiadanie jest zabronione, lub mogących stanowić dowód w postępowaniu prowadzonym w związku z realizacją zadań, o których mowa w art. 1 ust. 2 pkt 1, 2, 3a, 4,
4a, 6 i 7, oraz przepisów innych ustaw określających zadania Policji lub
– przedmiotów podlegających przepadkowi w przypadku uzasadnionego przypuszczenia posiadania przez osobę broni lub takich przedmiotów lub uzasadnionego przypuszczenia ich użycia do
popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary".
Ciekawostką jest to, że określono sposób przeprowadzania czynności. Co wcześniej nie było uściślone. Wiele razy różne prawnicze strony "doradzały" i "uczyły", że policjant nie może tego i tamtego np. włożyć rąk do kieszeni kazać zdjąć obuwia itd. No więc nowe przepisy nieco to zmieniły:
" Kontrola osobista polega na sprawdzeniu:
1) zawartości odzieży i obuwia osoby poddawanej kontroli osobistej, zwanej dalej „osobą kontrolowaną”
i przedmiotów, które znajdują się na jej ciele, bez odsłaniania przykrytej odzieżą powierzchni ciała;
2) zawartości podręcznego bagażu oraz innych przedmiotów, które posiada przy sobie osoba kontrolowana;
3) zawartości odzieży i obuwia osoby kontrolowanej i przedmiotów, które znajdują się na jej ciele, z odsłonięciem
przykrytych odzieżą powierzchni ciała w celu oraz w zakresie niezbędnym do odebrania broni lub przedmiotów, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 5, w przypadku gdy ujawniono ich posiadanie przez osobę kontrolowaną podczas sprawdzenia, o którym mowa w pkt 1 lub 2 i gdy do ich odebrania nie jest wystarczające zastosowanie czynności określonych w pkt 1 i 2;
4) jamy ustnej, nosa, uszu oraz włosów osoby kontrolowanej;
5) miejsc intymnych osoby kontrolowanej, w szczególnie uzasadnionych przypadkach. "
Z powyższego wynika, że Policja uzyskuje naprawdę mocny i ciekawy instrument, który w znacznym stopniu przybliża czynność kontroli osobistej do procesowego przeszukania.
Akt prawny
źródło
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
05 stycznia 2019FajnieJest pisze: Mnie dwa razy z ulicy zgarniali chociaz nic budzacego podejrzenia nie robilem.
05 stycznia 2019FajnieJest pisze: Tak jak by policja nie robila takich kontroli juz od dawna. Mnie dwa razy z ulicy zgarniali chociaz nic budzacego podejrzenia nie robilem.
Chociaz policja lubi byc kogos pewna ,tak jak na przesluchaniu cos nie teges raz niepewnie lezysz.
05 stycznia 2019Malinowy Chrusniak pisze:Musiałeś wzbudzać jakieś podejrzenia, może po prostu samym wyglądem. No offence, ale po niektórych osobnikach na kilometr widać, że lubią sobie przyjarać albo przyjebać po nosie (więc mogą coś ze sobą mieć) i myślę, że znudzone krawężniki mogą na tej podstawie rozpoczynać działania, na zasadzie "a może się uda". Nigdy i nigdzie nie słyszałem, żeby normalnie wyglądający, dorosły człowiek został zgarnięty i przeszukany na ulicy przez policję bez absolutnie żadnego powodu.05 stycznia 2019FajnieJest pisze: Mnie dwa razy z ulicy zgarniali chociaz nic budzacego podejrzenia nie robilem.
Policja naduzywa uprawnien fchuj, nic nowego. Te zmiany w prawie beda im pomocne gdy delikwent pojdzie do sadu za 'bezpodstawne trzepanie na ulicy'. Dobrze to sobie wymyslili. ACAB.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
