Ja bym zaczął małymi kroczkami. Uwolnij się od jednego uzależnienia potem zacznij z drugim zobaczysz jak będzie, oczywiście musisz wypełnić czymś nadmiar czasu, najgorsze w tym wszystkim że jak zrobisz od czegoś detox uciekasz w coś innego. Np, ja po sobie widzę teraz rzuciłem mj jeśli mogę tak powiedzieć dopiero 3 tydzień odstawienia ale szukam czegoś innego. Więc chęć przyjebania czego kolwiek zostaję sama w sobie. Czemu nie można się uzależńic od innych rzeczy takie jak muzyka, fotografia, film czy sport które napełniają nasze życia uśmiechem i szczęściem.
Małe kroczki, powoli, redukcja. Radość z małych rzeczy...
I watch you slip away
You're slowly killing yourself
I won't give in..."
Tak to już jest.
W moim przypadku sukcesem był moment kiedy odkryłem, że znów czuję dawne marzenia, wiem jak zmieniłbym swoje życie gdybym miał dużo pieniędzy i to jak ważna jest miłość. Ale taka prawdziwa, a nie z filmów romantycznych ryjących beret bardziej niż porno. Nie potrzebuję narkotyków, żeby to czuć. Na trzeźwo odczuwam całą gamę przeżyć, a tego dłuugo nie miałem po zaprzestaniu. I tak czasem sobie pozwolę na mały wyskok piwkiem albo ziółkiem, ale nie katuję się już prochami, mdmami od bardzo dawna. Nawet mi nie szkoda, mimo, że los ciągle je podsuwa pod nos, ale nie :huh: Napewno nie teraz, gdy widzę jak wiele jest pracy przede mną %-D
pozdro
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
