ja zazwyczaj, gdy posiadam cały arsenł leków, to na zwałę, żeby jakoś zasnąć stosuję następująco:
1. diazepam 10/20 mg lub/i alprazolam w dawce 1 mg.
2. z przyzwyczajenia stosuję również hydroksyzynę w dawce 25 mg.
3. gdy mam już poważniejszy problem ze zwałą, to niekiedy dodaję do zestawu 12.5 kwetiapiny, rzadziej 25, ale wtedy zaczyna mnie irytować "suchy nos". kwetiapina u mnie strasznie śluzówkę przesusza, wiadomo o co chodzi. możesz zamienić kwetiapinę na inny neuroleptyk oczywiście.
to jest taki mój miks antyzwałowców. wiadomo, może się nażreć od groma samego benzo i pójść w kimę, ale ja preferuję lączenie kilku preparatów niż zjadanie całego blistra benzo.
no chyba, że jakimś cudem zwała będzie w miarę łagodna, to wtedy nie polecam większych kombinacji, wystarczy 1mg alprazolamu, coby się uspokoić jedynie, a przy niezbyt silnym zjeździe, gdy ograniczałem się do niskich dawek amfetaminy, samo uspokojenie pozwalało zasnąć.
natomiast przy jakichś maratonach, to tak, trzeba mieć jakeś zaplecze ratunkowe. %-D
także przedstawiłem swoją listę "zabawek", więc to tylko moja preferencja. najważniejsze jest mieć przy sobie jakieś benzo, lepsze to niż nic, no i skołować sobie jakiś sedatywny lek i według mnie powinno cię uspokoić, a samo to ułatwia zasypianie.
pozdrawiam
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Obstawiam zbyt duaż duża ilość na 1 raz lub ze względu na słabe przechowywanie tak się zadziało.
Co do interakcji z lekami warto zapytać się zaufanego medyka.
23 marca 2022Patix555 pisze: Witam chciał bym podzielić się dziwną incydentem który mnie spotkał 2 krotnie po zażyciu amfetaminy (2 razy próbowałem tego i 2 razy było tak samo). Na imprezie u koleżki w domu wciągnąłem kreskę tak na oko 200mg wiec w sumie nie dużo po wciągnięciu kilka sekund i wbiła mi faza z tego co opisywałem kolega normalnie jak po amfie aczkolwiek po około 3 minutach zrobiło mi się ciemno przed oczami i straciłem przytomność na około 2-3sek upadłem i praktycznie od razu wstałem z tym że po odzyskaniu przytomności 0 fazy czułem się tak jak przed wciągnięciem no może jedynie małe zdezorientowanie ale to przez to co się stało.Na 2 dzień spróbowałem znowu i ta sama akcja.O jakimś trefnym towarze czy czymś w tym stylu nie ma mowy towar był od zaufanej osoby prócz mnie wciągało też 5 kolegów którzy mają już doświadczenie i u nich było normalnie. Wcześniej nigdy nie zażywałem żadnych narkotyków po za marihuaną lecz ostatni raz paliłem jakieś 2 tygodnie przed tym incydentem.Na stałe biorę tylko 1 lek eutyrox 25mg jest to lek na niedoczynność tarczycy innych leków nie zażywam i nigdy nie zażywałem.Przed wciągnięciem kreski się nie bałem nawet byłem podjarany i chciałem tego spróbować. Może ktoś miał podobnie i jest mi wstanie wyjaśnić o co chodzi. Już raczej nigdy tego nie spróbuję lecz nie daje mi to spokoju i chciałbym się dowiedzieć o chuj chodzi xd
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
