Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Witam, zacznę od początku
Kolega w ten wtorek 28-11-2017 dowiedział się o specyfiku jakim to jest " Tamtum rosa" i o halucynacjach po tym. Dużo czytałem o tym przed wzięciem tego, lecz opinie na ten temat były podzielone, kumple mnie namawiali do wzięcia tego. Skusiłem się na jeden raz w życiu. O 18 u mnie w domu zaczęliśmy robić ekstrakcje i ok. 18:30 zaczęliśmy pić tą nie dobrą ciecz. Każdy na głowę miał po 2 saszetki. Po wypiciu tego było jak mówili, na początku czułem się jakbym walnął po prostu wiadro, lecz potem zacząłem widzieć różne rzeczy jak człowieka w moim piekarniku, czy poruszający się cień, czarne smugi, krasnala ogrodowego na kanapie. No nic na początku było fajnie, kumple mieli to samo. Nadszedł czas by rozejść się do domu, no ja byłem u Siebie więc siedziałem cały czas na jednym miejscu, bo nie miałem siły wstać. I wtedy zaczął się koszmar. Gdy patrzyłem na zasłoniętą roletę, widziałem cień dziewczynki z opuszczonymi włosami, cień utrzymywał się aż do godziny 5:00 następnego dnia. Bo do tej godziny nie spałem, pojawił się lęk, oprócz tej dziewczynki przez całą noc widziałem ludzi którzy chodzą mi po pokoju. Ale wstałem normalnie, ale lekko zdziwiony, bo spałem z 2h i poszedłem na zajęcia szkolne całkiem wyspany, ale czułem cały czas ten lęk, jakbym się czegoś bał, no i skręcał mnie żołądek, nie mogłem zjeść nawet śniadania, taki wstręt miałem. Postanowiłem z kumplem na złagodzenie, walnąć wiaderko, gdy już walneliśmy, myślałem, że poczuje się lepiej, ale jednak nie... Złapałem Bad Tripa po wiaderku, nie wiem czemu zamiast się śmiać, byłem mega zdołowany i cały czas myślałem o tym lęku. Poszedłem spać od razu jak wróciłem do domu, bo nie chciałem się tak czuć. w Czwartek nic nie robiłem myślałem, że mi przejdzie, ale nadal czułem lęk, Właśnie o ten lęk mi chodzi. Dziś jest Piątek godz. 23:58 dokładnie jak to piszę i nadal sie czegoś obawiam/boje się, skręt zostaje cały czas, nie mogę nic zjeść, bardzo mało jem i da się jakoś temu zaradzić? Da się jakoś powstrzymać ten lęk? Iść do psychologa może, czy po prostu muszę czekać? Pozdrawiam
  • 3649 / 998 / 2
Nic Ci psycholog (raczej) nie pomoże. Powiesz mu, że się zaćpałeś Tantum verde i wiaderkiem :D Na pewno może Ci napisać to samo, co ja mógłbym Ci napisać: powinno przejść.

Jak jest tak źle, to może masz jakieś benzodiazepiny czy neuroleptyki. Karbamazepina bardzo dobrze wyłącza szczególnie te "cienie". Opcjonalnie możesz melisę wypić, jak nie masz dostępu do powyższych leków. Zrób sobie z trzech saszetek.
Gdy możesz być kim chcesz. Bądź sobą. No chyba, że możesz być Son Goku, wtedy zawsze bądź Son Goku.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
  • 2990 / 1648 / 35
Melisa ,mięta z co najmniej 3 saszetek mleko też można powinno wchłonąć resztę substancji lub spłycić trip.
Napewno 2 saszetki Ci krzywdy nie zrobią wielu ode mnie ludzi brali to z feta x4 saszetki ale tego nie rób bo każdy ma inny organizm.
Lek będzie schodzil szybko .
Musisz włączyć muzykę po wypiciu melisy z mlekiem połóż się na boku wlacz muzykę lub film skup się na nim lub na czymś przyjemnym.
Czas działa na twoją korzyść bo benzydamina nie ma 100h polowicznego rozpadu a 8-13 h według różnych źródeł.
Podsumujmy nic Ci nie będzie czasem tak się z nią zdarza.
Lekko Cię przerosło ale dasz radę na 100% .
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
Czyli po prostu się rozluźnić, pierwszy raz z tym specyfikiem, ale dam radę, wielkie dzięki ;)!
  • 393 / 10 / 0
Mogę wiedzieć co ma mu niby pomóc melisa? Skoro to już kwestia psychiki a nie działanie czy też rozpad substancji.
Uwaga! Użytkownik BetterThan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5874 / 1214 / 43
Do jedzenia na początek polecam banany i jabłka.
Sok marchwiowy.
Apetyt z czasem zacznie wracać.
Magnez, potas i suplementy.
Pij dużo wody, bo benza ryje nery.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.