2009-2014 3x na tydzień, różne środki - choć i kilka ciągów (w tym 4mmc na 3 msc., am2201 na jakieś 4 msc. itd.)
2014-2017 niemalże codziennie (zodziennie to trawa, nawet jak ćpałem opio iv to nie było to codziennie) -> codziennie -> powrót do sportu
:rolleyes:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Kurwa, do czego to doszło?
W sumie jak nie bezno to też codziennie. Tylko np chlałem, albo jarałem, albo wciągałem, albo waliłem kodę.
Codziennie i chuj.
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
od czasu do czasu jakiś psychodelik
tak to ostatnio wygląda
bo albo coś mi przeszkadza w załatwieniu jakiejś sprawy, albo rozpierdala organizm i psychikę
Jak są środki to grube grzanie, swiat sie kręci, meble tańcza:)
Jak mieszkałem na wsi to makiwara codziennie szła,po paru tygodniach do psychiatryka. I tak na okręntke.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
