Podobno po takim zabiegu nie ma opcji rozpoznania, że temat był zaatakowany.
Do tego istnieje wiele "gatunków" (sorry za uproszczenie, nie chce mi się szukać adekwatnego słowa grupującego grzyby) pleśni - niektóre są wręcz pożądane (starzy "grołerzy" twierdzą, że wzmacnia i uszlachetnia zbiór).
Odpowiednio "wykurowane" kwiatki nie mają już raczej prawa spleśnieć, o ile nie są przechowywane w jakimś wilgotnym miejscu.
Najlepsze są słoiki - szkło nie "oddycha". Wczoraj wygrzebałem małego topka, który siedział w słoju jakoś od lutego. Był nadal idealnie wilgotny, pachnący i kopał tak, jak w lutym. Gdybym trzymał go w samarce, rozpadłby się w pył w palcach.
Tak przy okazji - mówimy o świeżych kwiatach? Jeśli tak (i sprawa jest bieżąca), to tylko indoor wchodzi w grę. Jak k...a można złapać pleśń pod lampą??? Ja w tym roku ostatniego krzaka ścinałem pod sam koniec października i zero pleśni. Tylko pogoda była łaskawa, bo praktycznie nie padało. W zeszłym sezonie jednego krzaka musiałem praktycznie całego wyjebać, bo franca zaatakowała od środka i dopiero przy trymowaniu wyszło szydło z worka. Najlepsze pały... udało się wprawdzie zebrać niezaatakowanych kwiatów łącznie ponad 1L suchego, ale to i tak był ułamek.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
