Podobno po takim zabiegu nie ma opcji rozpoznania, że temat był zaatakowany.
Do tego istnieje wiele "gatunków" (sorry za uproszczenie, nie chce mi się szukać adekwatnego słowa grupującego grzyby) pleśni - niektóre są wręcz pożądane (starzy "grołerzy" twierdzą, że wzmacnia i uszlachetnia zbiór).
Odpowiednio "wykurowane" kwiatki nie mają już raczej prawa spleśnieć, o ile nie są przechowywane w jakimś wilgotnym miejscu.
Najlepsze są słoiki - szkło nie "oddycha". Wczoraj wygrzebałem małego topka, który siedział w słoju jakoś od lutego. Był nadal idealnie wilgotny, pachnący i kopał tak, jak w lutym. Gdybym trzymał go w samarce, rozpadłby się w pył w palcach.
Tak przy okazji - mówimy o świeżych kwiatach? Jeśli tak (i sprawa jest bieżąca), to tylko indoor wchodzi w grę. Jak k...a można złapać pleśń pod lampą??? Ja w tym roku ostatniego krzaka ścinałem pod sam koniec października i zero pleśni. Tylko pogoda była łaskawa, bo praktycznie nie padało. W zeszłym sezonie jednego krzaka musiałem praktycznie całego wyjebać, bo franca zaatakowała od środka i dopiero przy trymowaniu wyszło szydło z worka. Najlepsze pały... udało się wprawdzie zebrać niezaatakowanych kwiatów łącznie ponad 1L suchego, ale to i tak był ułamek.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
