nowe substancje psychoaktywne mogące stanowić zagrożenie dla życia lub
zdrowia, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia
wolności do lat 2.
Źródło
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent. ... =D&Typ=UST
Nie wiem czy nie było to już gdzieś poruszane, ale naprawdę nie ma nic po za paroma uświadamiającymi wpisami jak się korzysta z duckduckgo. Myślicie że ta ustawa może przejść? Pis miał by czym się chwalić, czy politycznie najpierw zaczekają aż jakiś nowy dop, Np U-48800 zbierze żniwo?
przeniosłem do odpowiedniego działu /pomasujplecki
na jesieni trzeba bedzie sledzic temat pewnie wejdzie w zycie.
link do projektu
http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/Pr ... 9-2017.pdf
Just like that, one, two, three, four...
określenie "środki zastępcze lub nowe substancje psychoaktywne" dotyczy sanepidowskiego wykazu który ostatnio został zaktualizowany o nowe związki, m.in klefedrony.
Ciekawi mnie jak to się dalej potoczy.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
28 lipca 2017Static pisze: z jednej strony zaostrzenie przepisów dotyczących dopalaczy być może sprawi rozpowszechnienie się narkotyków starych i znanych, lepszej jakości - bo skoro przypał taki sam, to po co pchać to gówno w przód?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
28 lipca 2017endother pisze: Myślicie że ta ustawa może przejść? Pis miał by czym się chwalić, czy politycznie najpierw zaczekają aż jakiś nowy dop, Np U-48800 zbierze żniwo?
Więc nie byłby to żaden sukces polityczno-wizerunkowy PiS. Możliwe, że tylko z tego powodu koniec końców ujebaliby ów projekt. Oczywiście nie ma się co cieszyć, znając Prywatę i Spierdolenie pewnie wysmażyliby własny, podobnie/jeszcze bardziej chujowy - i ten by przeszedł.
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana może uszkadzać serce
Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.
