Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
  • 304 / 13 / 0
Jakie są u was zewnętrzne oznaki ućpania i jak sobie z nimi radzicie?
U mnie to wygląda tak:

- czerwony i lekko sztywny ryj,
- dziwne oczy,
- zmniejszone źrenice,
- lekko opadnięte powieki
- podwyższony ton głosu (w sensie większa częstotliwość dźwięku, a nie natężenie),
- czasami lekki nieogar

Jednym słowem widać po mnie że coś nie tak i spotkałem się wielokrotnie z sytuacją że ktoś mi zwrócił uwagę na to że mam dziwną twarz, choć zachowywałem się normalnie. A jak wiadomo czasami są miejsca gdzie trzeba wyglądać normalnie a trzeba też sie zećpać. Dlatego piszcie swoje przemyślenia. Może są jakieś sposoby na to. Ze swojej strony mogę powiedzieć że paracetamol lekko zmniejsza te objawy w moim przypadku lecz nieznacznie.
Pozdrawiam
  • 1695 / 128 / 0
Kiedyś zmniejszone źrenice teraz zupełnie nic, nie da się po mnie poznać że jestem naćpany kodeiną bo zawsze i tak mam znużone oczy
  • 275 / 7 / 0
Czerwone gały i podkrążone oczy, lekkie slow motion, nieogar. Natężenie tychże efektów zależy od dawki i w jakim stopniu wejdzie
  • 2886 / 303 / 0
03 maja 2017Drevolt pisze:
Kiedyś zmniejszone źrenice teraz zupełnie nic, nie da się po mnie poznać że jestem naćpany kodeiną bo zawsze i tak mam znużone oczy
Też mi się tak wydawało ponieważ nie widzę już tych charakterystycznych szpilek jak parę lat temu.
Ale jak powiedziałem w pracy kolesiowi że jaram trawę to mi powiedział że już po pierwszym tygodniu był na 100% pewny że jaram przed pracą. Tyle że do pracy brałem jedynie kodę/oksy.

Ogólnie pierwszy post już prawie zamknął temat, tylko jedna jeszcze rzecz:
-wyrzut histaminy/efekty drapania. Bardzo często słyszałem "coś Ty taki tu czerwony, papierem ściernym się drapałeś?". No i te zmianę głosu nawet czasami nowi znajomi potrafili wyczuć.
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 188 / 37 / 0
04 maja 2017JSC pisze:
Ale jak powiedziałem w pracy kolesiowi że jaram trawę to mi powiedział że już po pierwszym tygodniu był na 100% pewny że jaram przed pracą. Tyle że do pracy brałem jedynie kodę/oksy.
Mialem tak samo. A jak na to przyjarałem to w ogóle już bylo widać z kilometra, ze jestem trafiony. Z tym głosem to tez musi być coś na rzeczy, bo bedąc zgrzanym nie raz zostalem zdemaskowany przez znajomych i to przez telefon.
  • 109 / 2 / 0
Czas jest najlepszym lekarstwem. Serio, po dłuższym ciągu już niewiele widać. Albo to kwestia przyzwyczajenia...
Zmieniony głos może być objawem wysuszenia błon śluzowych. W moim przypadku pomaga picie łyka jakiegoś napoju co jakiś czas, albo guma do żucia.
Na czerwoności dowolna antyhistamina, ćpaki polecają te pierwszej generacji. (Błogosławię właśnie znalezioną w apteczce klemastynę. Drapanie się też może być znakiem, że coś jest nie tak).
Oczy to faktycznie może być problem, zwłaszcza jeśli ktoś po kodzie wygląda jakby nie miał źrenic i nie spał od tygodnia. - kawy nie polecam, może skutecznie zabić fazę.
  • 1 / / 0
U mnie najwiekszy problem jest z rownowaga. Jak z twarza jest cycus glancus, to czasami jak koda wjedzie to nogi odmawiaja posluszenstwa. Juz mi sie zdarzylo pare razy wywinac orla na schodach.
  • 62 / 2 / 0
U mnie najgorzej jest z rozmawianiem z innymi. Czasami zdarzało mi się że podczas rozmowy gubiłem wątek i pierdolnąłem jakąś głupotę z kosmosu poza tematem. Odłączam się od rzeczywistości i często już znajomi się pytali czy dobrze się czuje itp.
  • 502 / 43 / 0
-przymrużone oczy
-zwężone źrenice
-rumień na twarzy
-lekka senność, przymulenie, spowolnienie
Zaintrygowaliście mnie z głosem, bo rzeczywiście po kodeinie stawał się u mnie niższy, bardziej "twardy" i ochrypły, a po innych opio nie. Tyle, że ja używałem w zasadzie tylko Thiocodinu i nie wiem na ile to wina kodeiny a na ile sulfogwajakolu. Ktoś po zażywaniu Antidolu też to obserwował?
  • 456 / 22 / 0
Ja mam raczej odwrotnie. Mój głos staje się nienaturalnie nieco wyższy i jak z kimś rozmawiam szczególnie wtedy kiedy niezbyt chce mi się tej rozmowy odpękać to odnoszę wrażenie, że zachowuję się jak naspidowana. Jeśli chodzi o kodę w grę wchodzi tylko thio w moim przypadku. Antidol nie dla mnie. Pomimo ekstrakcji brzuch za mocno tyra więc porównania nie mam za dużego i prawdę mówiąc nie pamiętam :P :P
"One, Two....Rabbit's Coming for You...
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.