Mianowicie chodzi tu o chorych na Parkinsona.
Co w tym nietypowego ? Ano to, że te osoby musiały choć raz w trakcie trwania choroby zażyć świadomie kokainę, choć najmilej widziani są regularni użytkownicy owego (w tym kontekście) leku.
Nie jestem z kosmosu i wiem ze z racji na popularnośc, dostępność i cenę kokainy ciężko znaleźć kogoś kto regularnie przyjmuje koke a w dodatku choruje na PD. Dlatego sam też szukam na międzynarodowych forach dla chorych itp.
Natomiast do was się zwracam z prośbą o pomoc w znalezieniu takich osób.
Tzn. jeśli ktoś zna osobiście taka osobę nawet w liczbie sztuk równej 1 (słownie : jeden), będę rad za przekazanie jej prośby o pomoc w badaniach w moim imieniu.
Jeśli ktoś wie gdzie mogę się kierować/dzwonić/rejestrować czy cokolwiek gdzie są ludzie z ta choroba i mogą/mogły mieć kontakt z Coco w czasie jej trwania również vede wdzięczny za informacje.
Badanie jest proste, w formie anonimowej ankiety, wypełnionej choćby droga internetową. 21 łatwych pytań odnośnie choroby, w tym zero pytań osobistych poza wiekiem i płcią wiec nie ma możliwości identyfikacji tożsamości osoby ankietowanej. Ankieta juz jest napisana, jak tylko dopracuje od strony technicznej będzie gotowa do udostępnienia, tak więc ruszam z poszukiwaniami pełna para.
Z racji na trudność znalezienia takich osób u nas w kraju szukam tez na różnego rodzaju m.nar. forach dla osób z chorobą PD, także jeśli znacie stronę zagraniczna gdzie mogę skierować ankietę która właśnie jest tłumaczona na j. ang., również proszę o informację. Z góry dzięki za każdą wskazówkę i pomoc :hug:
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Acz to by raczej trzeba na hiszpański...
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
synekpl pisze:Tylko właśnie gdzie szukać ? duckduckgo się ogranicza do Europy i ew USA
Kolejną sprawą są szpitale, w których przecież też możesz o to pytać. Lekarze również chętnie pomogą przy pracy badawczej i mogą zawsze podpytać pacjentów.
Pamiętaj tylko o tym, że wszelka hurr durr ochrona danych osobowych jest i w związku z tym jak znajdziesz taką osobę to najpierw lekarz/terapeuta musi ją zapytać czy się zgadza i dopiero dostaniesz do niej kontakt.
Na jednej z grup NA też prowadzono badania dot. alergików-narkomanów i wszystko było w porządku. Wystarczy się przejść i popytać, osobiście.
Na Facebooku jest taka grupa coś w stylu ankiety-za-ankiety, wiesz że studenci wrzucają swoje ankiety i wypełniają sobie nawzajem. Tam też możesz poszukać.
Masz też fora narkomańskie poza h jak dopalamy.com i naromani.com czy jakoś tak, tam też załóż ten temat. Myślę mimo wszystko, że szpitale i oddziały Parkinsonowe to najlepsze opcje, jak się dobrze ubierzesz i konkretnie i zwięźle przedstawisz program badawczy to lekarze chętnie w to wejdą bo sami przecież robili takie rzeczy na magisterki 20 lat temu ;)
Pozdr i powodzenia!
Tak więc.. "pomożecie ?" :)
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
mgr?
Na mgr juz będę miał więcej czasu żeby znaleźć obiekty do badań prawdziwych za granicą a teraz mnie czas goni coby licencjat skończyć
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.