Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Ostatnio zaczęłam jęczeć lekarce (już trzeciej rodzinnej w tym roku) że nie mogę sobie poradzić z odstawieniem tramadolu i nie wiem co mam robić, oczywiście na początek przepisała mi tabletki poltram combo x 30 i kazała zmieszać dawkę z 5 do 2 a potem do jednej. Niestety jak to bywa, po 3 dniach tabsy zniknęły i musiałam znowu iśc ściemniając, że nie daję rady zejść poniżej 3 tabletek bo pojawiają się skutki odstawienia poza tym zaczyna dokuczać mi żołądek (to akurat zgodnie z prawdą). Przepisała mi krople Tramal 96ml, które biorę od 2 dni i tu zaczyna się problem!!! :motz:
Po tramcu w tabletkach jak rozgryzłam 6 czy 8 do 12 na raz (jedna tabletka zawiera 325mg paracetamolu i 37,5mg Tramalu) to pojawiał się taki fajny speed, motywacja i euforia. Jak biorę krople w tej samej ilości (tzn. 3 naciśnięcia pompki = jedna tabletka Poltramu combo) czyli 24 naciśnięcia nie działa już na mnie w taki sam sposób, nie ma tej euforii, nie ma tego speeda, bardziej sedacyjnie się teraz wszystko odbywa. Jestem odrobinę zawiedziona. Możecie mi powiedzieć dlaczego tak się dzieje? Czy to dlatego, że paracetamol wzmacnia działanie tramadolu i powinnam łykać do tych kropel ze 2 tabletki panadolu np. czy kropli trzeba brać sporo więcej? Dzisiaj wlałam sobie na język jakieś ponad 30 kropel i dalej nie uzyskałam takiego efektu, jakiego bym chciała.... Pomóżcie :-/ W dodatku męczą mnie delikatne mdłości po tych kroplach :rolleyes: :<
W ogóle jakie śmieszne - po 2 latach wpierdalania tego Tramalu przekonać się, że w innej formie ma on znacznie inne działnie XDD
A z ciekawości zapytam, odnośnie tych domniemanych wrzodów - masz jakieś konkretne objawy tego? Bo ja sama tyle, co się w życiu thiocodinow nałykałam, to aż ciężko zliczyć, niestety często np. po 7 piwach (ehh głupota nie zna granic) i sama się trochę boję, że mogę mieć przynajmniej początku takiej choroby.
natomiast krople tramsu to chęć do rozmowy, euforia, nody i brak lęków, że zdechne. 300mg już mnie b. dobrze robi. Przy retardach 500mg nie miałem takiego stanu - tylko chęć rzygania to max. co z nich wyciągnąłem.
Tylko pare kropelek i mamy si.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
- Krople, które działają szybko i czuć moc - wadą jak dla mnie jest smak tych kropel. Zawsze po zażyciu mnie skręca. Brałem Poltram i Tramal. Tramal ma o wiele mniej przerazisty smak, idealny do wypicia z colą
- Tabletki Tramal retard - cóż mogę powiedzieć. Jeżeli weźmiesz rano tak z 400 mg to czujesz się fajnie nawet do 20.
- Tabletki Tramal - w aptekach w których byłem jest problem ze znalezieniem leku. Zawsze mówią, że muszą zamówić z hurtowni. Na drugie dzień już mogę odebrać. Ten trampek działa bardzo szybko, jednak krótko.
- Tramal krople [150 mg] + Tramal retard [300 mg] lub
- Tramal [200 mg] + Tramal retard [300 mg]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."