Mieliście kiedykolwiek schizy, tak jak ja:
- byłem w ciemnym pomieszczeni, widzę że ktoś obok mnie stoi(kątem oka widzę wyraźną sylwetkę człowieka) oglądam się a tu nikogo nie ma
-Druga która dobrze zapamiętałem:
Siedzę w kiblu, a lewy okiem widzę jakby lustro się odczepilo od ściany i wiśi tylko jedna strona, oczywiście lustro było na miejscu
- albo że ktoś za oknem idzie, a tu nikogo nie ma...
-O "kolorowych kreskach" to nie wspomne
- i najdziwniejsze, uczucie przeniesienia świadomości w lustro(patrzysz się w odbicie w lustrze i wydaje ci się ze to Ten w lustrze jest prawdziwy(nie wiem, jak to lepiej wyjaśnić))
Macie tak, czy podobnie? Czy nigdy wam się nie zdarzyło ich miec. Boicie się tych schiz czy wam się podobają? Długo takie coś mieliście, macie? Przeszkadza wam to w codziennym życiu?(bo mnie trochę irytuje, a sytuacja w tym ciemnym pomieszczeniu trochę mnie przeraziła:( ) czy nie bardzo.
Tylko, że to się nam tylko wydaje. Chodzi Ci o coś takiego że patrzysz na coś konkretnego np. przed siebie, ale nagle wydaje ci się że coś tam z boku się rusza czy coś. Odwrócisz wzrok w tamtą stronę, a tu nic takiego się nie dzieje, wszystko jest jak być powinno>>to jest normalne, tylko po dragach zacząłeś być bardziej świadomy siebie i zaczynasz bardziej zwracać uwagę na otaczający Cię świat zewnętrzny.
Sides pisze:Boicie się tych schiz czy wam się podobają?
Mies van der Rohe
Ja pierdole
Nigdy takiego czegos nie mialem
Zadnych ciagów/ chorych dawek / benzo na sen i lulu (witaminki i minerały , dieta , siłownia , cpanie raz na miesiac/dwa albo rzadziej i z głowa)
Przez takich ludzi jak ty delegalizuja wszystko jak popadnie wyjdzie taki jeden z drugim na ulice zrobi przypal i wioo :wall:
Sideswipe pisze:- i najdziwniejsze, uczucie przeniesienia świadomości w lustro(patrzysz się w odbicie w lustrze i wydaje ci się ze to Ten w lustrze jest prawdziwy(nie wiem, jak to lepiej wyjaśnić))
Slims popatrz w lustro(prosto w oczy) i pomyśl czy nie czujesz nic dziwnego, tak jakby to ten w lustrze się patrzył na ciebie a nie ty, i czy nie masz takiego pojebane uczucia na twarzy
Nie powiem, ciekawe są te schizy, ale jakby takie coś trwało dłużej niż 1-2dni to by było chujowo. Bo jednak męczące to jest
Ogólnie, temat założyłem bo bylem ciekaw czy ktoś też tak ma?
Moim zdaniem to po prostu wkręta, np. Hppd("kolorowe kreski") ludzie maja i nie jest to choroba psychiczna, ja też je mam, ale zawsze po paleniu babki
Mój ziomek dziś mi mówił, że jak wrócił do domu, gdy zamknął oczy i otworzył je znów, spojrzal okno to okno zaczęło mu się "wyginać"
Wcześniej palił...
Tylko zastanawia mnie fakt ze ja tak czasem mam długo po paleniu, i to jest dziwne
Pół pisze:Tylko, że to się nam tylko wydaje. Chodzi Ci o coś takiego że patrzysz na cTylko jeśli ktoś nigdy tego nie doświadczył może powiedzieć, że to mogłoby mu się podobać i że chciałby mieć jakieś schizy, bo to niby "faza" za darmo :nuts: Nie ma w tym nic przyjemnego. Chodzi mi głownie o hppd na przykład, bo czytałem gdzieś że ktoś by tak chciał mieć bo faza bez psychodelików<<ktoś jest nierozgarnięty jeśli tak myśli. Nie ma nic przyjemnego w tym, że będąc 100% trzeźwym rzeczywistość zaczyna płatać figle 8-(
Teraz opowiem dość ciekawe przeżycie:
Nudziło mi się jak skurwysyn, wiec postanowiłem iść spać(siedziałem wtedy na krześle) i śni mi się ze idę przez jakąś dżunglę, patrzę a tu bagno(postanowiłem przez nie przejść) wchodzę i noga mi się zaczęła topić, a ja się obudziłem(przestraszony) bo fizycznie czułem jak noga mi się wtapia w beton... Nie powiem dość ciekawe to było, ktoś tak kiedyś miał?
Zdaje mi się ze miałem coś takiego 2 razy, ale za chuja nie mogę sobie przypomnieć :(
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.