Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 1 z 3
  • 418 / 1 / 0
Słowem wstępu; niezbyt wiedziałem gdzie ten temat umieścić, a mam takie dość nurtujące pytanie, jako iż czeka mnie niedługo podróż samolotem, a to będzie mój pierwszy raz tym środkiem transportu mam zamiar go sobie trochę podkolorować. Do wyboru mam kilka substancji, oto one:
- 2C-P
- 25C- NBOMe
- 25B- NBOMe
- 25I- NBOMe

Jaką substancję zarzucić? w ogóle jak wygląda przeprawa? obejdzie się bez przypału?
Dawki oczywiście dobiorę racjonalne, żeby nie umrzeć w tym samolocie. Skłaniam się ku 12ml 2C-P

Darujcie sobie komentarze że to głupi pomysł, już się zdecydowałem.
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 5299 / 106 / 0
Kurde, chciałem sam taki topic założyć, ale ok, ubiegłeś mnie :)

Wiesz, tu nawet nie chodzi o to, jaki psychodelik, ale jaką dawkę w procentach tej standardowej, na ziemi. Bo tam w górze inne ciśnienie :) Inne pytanie, to jak i kiedy zażyć, czy tuż po starcie, czy może tak wyliczyć, żeby podczas startu rozkręcał się peak. Podczas swojej pierwszej wyprawy samolotwej zapodałem 4-HO-MET w ilości 15 mg. Dobrze, że tylko tyle. Czułem jakbym nie wiem, kurwa, w kosmos leciał %-D Peak zaczął się na chwilę przed startem właściwym. Jak żem paczył we okieno, a tu coraz wyżej, coraz dalej ziemia... To trzeba zobaczyć własnymi paczałkami. Nawet jeśli kto lata często gęsto, ale co najwyżej popiwszy odrobinę, to tutaj się powinien przyjemnie zdziwić. Mnie wjebało w fotel i z dziecięcym zachwytem gapiłem się przez okno w błogiej wszystkojedności zanurzonej w cirrus-fibratusowej ekstazie. Mózg rozjebany, centralnie

Jeśli ktoś chce pierwszy raz wziąć psychodelik w samolocie, to niech na pierwszy raz weźmie mniej niż standardową dawkę. Nie wiadomo jaka będzie reakcja organizmu i nie chodzi o psychikę czy siedzących obok, bo w nich chuj się wbić powinno. Ryj w okno :D

Nie żreć w nocy bo nie ma efektu ;]
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 2878 / 21 / 0
W jakim momencie chcesz to zarzucać, na podkładzie? Ja bym tak robił, jak już i lepiej weź kartoniki, bo z nimi problemu na odprawie nie ma, a proch uważam, że łatwiej znajdą i to bardzo. Poza tym 2C-P też bym odraszał ze względów, że jeśli to pierwszy lot, to nie wiesz jak zareagujesz podczas niego. Masz jakieś choroby lokomocyjne? Lecisz jakiej wielkości samolotem? W małych jest bardzo głośno - weź to pod uwagę, w transatlantyckich jest bardzo wygodnie i przyjemnie, ale wciąż nie obędzie się bez słuchawek, więc raczej wybieraj substancję przy której najlepiej odbierasz muzykę. Zadzwoń ogólnie na linie i zarezerwuj sobie (lepiej to, niż online) miejsce przy oknie już, albo postaraj się z kimś na pokładzie zamienić na miejsce przy oknie, jeśli masz dobre gadane ("mój pierwszy lot, bardzo bym chciał, bla bla bla) lub też zapytaj stewardessy czy takie miejsce jest wolne (nieraz samolot nie ma kompletu i czasem znajdą się wolne siedzenia, ale zrób to szybko, bo innym też może zależeć).
Może nie bardzo mówiłem o substancjach, co bardziej o stronie technicznej takiej podróży. Weź pod uwagę czas lotu.
Osobiście do podróży dalszej niż 5 tys. km brałbym fenyloetyloaminę. Co prawda 25D nie wymieniłeś - mojego faworyta - ale najbliższa temu będzie 25C.
Obejdzie się bez przypału, jeśli przemycisz na pokład. Przed, nie polecam zarzucać, bo wezmą Cię na rewizję osobistą za źrenice jak 5zł.

Jakieś jeszcze konkretne pytania? :)
Pozdrawiam

PS aha, no i bierz jak już wystartujecie, bo bodyload Cię zmiażdży. Uważaj na ciśnienie przy lądowaniu.

@up, jak w nocy nie ma efektu? Co Ty gadasz. Jak leciałem nad grenlandią w nocy, to gwiazdy były dosłownie na wysokości Twojego okna lub nawet niżej, także nie musiałeś się patrzeć w oknie w górę by podziwiać! Taki efekt jest możliwy do osiągnięcia przy wysokim pułapie lotu i blisko bieguna.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 418 / 1 / 0
lecę do Walii, osobiście to nie wiem jak z miejscem, ale ja to ogarnę. Z racji na to że 2C-P ładuje się 2h myślałem żeby wrzucić jak będę jechał na to lotnisko, idąc dalej za radą pilla wrzuce 10ml, substancje już trochę znam także myślę że ogarne, wleje roztwór do jakiegos napoju. Trochę boję się tej rewizji, bo jadę z kilkoma urzędnikami z miejsca w którym się uczę i uczyć się mam nadal zamiar %-D
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 2878 / 21 / 0
Z napojami na podkład nie wpuszczają. Jedyny sposób, to wlać to do flakonika od perfum do 50ml (sprawdź info dla Twojego przewoźnika) i faktycznie do perfum, bo będą wąchać i jeśli się zczają, to sprawdzą na 100%. Ogólnie rewizję będziesz miał na 100%, tylko teraz kwestia czy osobstą czy nie - jeśli gały będą rozjebane, to nie masz co liczyć, że Cię przepuszczą bez osobistej.
No i po co brać coś, co ma 2h czasu wejścia? Bezsens. Prędzej już I.V. przed bramkami, ale to możesz nie ogarnąć potem. Serio, z takimi rozjebanymi gałami, to może Cię na dzieńdobry przywitać policja jak wylądujesz - info od stewardessy i tyle. Chyba, że będziesz całą drogę leciał z okularami przeciwsłonecznymi - ja tak robię.. Generalnie mam już za sobą kilakanście lotów po kilkanaście godzin (nawet do 24h+) i zawsze, nawet właśnie zimą mam na sobie okulary przeciwsłoneczne, ale to ze względu na to, że mi się wzrok męczy, niemniej to też opcja.
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2014 przez idontknow, łącznie zmieniany 1 raz.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 418 / 1 / 0
napisałem że zamierzam wypić po drodze na lotnisko, czytaj dokładniej:)
a galy będę miał szybko wyjebane? nigdy nie przywiązywałem do tego uwagi.
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 2878 / 21 / 0
Tak, będziesz miał wyjebane.
Doczytaj to, co edytowałem w poście.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 1309 / 233 / 0
Ja leciałem na aftershine po br-dfly (był to jedyny przyjemny aftershine po tej substancji) I chyba polecałbym właśnie tę formę jako podkręcenie podróży. Czy masz 100% pewności, że w peaku tripu nie spanikujesz? W końcu lecisz pierwszy raz, nie wiesz, jak zareagujesz, czy nie będziesz miał choroby lokomocyjnej itp...
  • 418 / 1 / 0
tylko ze na aftershine oczy moga byc przyjebane, a jeśli chodzi o sam lot to wątpie, za gówniarza zapierdalałem po tych wszystkich górskich kolejkach, kosmodromach itd :D zmiany cisnienia spoko znoszę, choroby lokomocyjnej nie mam. Substancje znam, dawke wymierzyłbym z zapasem "przypału". Tylko nie chcę zbytnio rewizji osobistej :-D
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 2878 / 21 / 0
To zarzuć coś przed bramkami, a na pokład weź okulary przeciwsłoneczne. Masz coś, co się ładuje 30 min? A i zadbaj, by nic nie przewozić nielegalnego, bo jeśli Ci źrenice nie puszczą, nie zejdą do wylądowania to mogą Cię trzepać w Walii - tam też masz kontrolę.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.