takze nie warto juz jechac na alku. lepiej sie upierdolic inaczej, bez pucki przynajmniej
Jak podpisales kwity z alkomatu to juz klamka zapadla, zmeinianie wersji bedzie tylko brnieciem w slepy zaulek i dodtakowo moze wkurwic sad (jesli przed nim staniesz). mam nadzieje ze nie dales psom zadnych pieniedzy ani pies pozniej w papierach nie stwierdzi ze chciales go przekupic bo wtedy dopiero bedziesz mial przejebane. Nie wiem jak z tym sadem rodzinnym (BTW jesli bedziesz sadzony jak dorosly to sprawa trafi do sadu rejonowego) bo normalnie (tzn. mowie o procedurze w przypadku doroslych) jest tak, ze po zlozeniu zeznan na komendzie i przekazaniu papierow do prokuratury albo dobrowolnie zgadzasz sie na kare ktora przedstawi ci prokurator albo idziesz do sadu (wtedy trzeba sie liczyc z kosztami obrony,mozesz sprobowac ubiegac sie o obronce z urzedu). Zadnych badan na obecnosc czegokolwiek nie bedziesz mial bo takich spraw jak twoja to sa codziennie dziesiatki jak nie setki. No chyba ze sie przyznales do tych klonow (tym gorzej dla ciebie), no ale wtedy tez badan nie bedzie bo i po co? W ogole co zeznales na komendzie? Jak sprawa byla wczoraj to jeszcze wezwania nie mogles dostac. Jaki sad? Bez bialka spisanego na komendzie? Przeciez to podstawa i pierwszy krok kazdego postepowania. Bo tlumaczenia nachlanego w radiowozie raczej nie sa podstawa do czegokolwiek
Bo jesli bys byl sadzony jak dorosly to najwiekszym przypalem wbrew temu co sie moze wydawac nie jest wcale grzywna (jak sam sie nie utrzymujesz albo masz niski dochod to przy dobrym wietrze ci dadza z 500-600 zl i mozesz sprobowac to jeszcze na raty rozlozyc; zakaz na niemechaniczne tez pewnie dostaniesz - na mechaniczne nie maja prawa ci zabrac (ale prawka pewnie jeszcze nei masz)) tylko trafienie do KRK. Jedyny sposob zebys sie tam nie dostal to warunkowe umorzenie postepowania czyli zawieszenie postepowania na okres proby - powiedzmy rok. Do KRK trafiasz na 5 lat i przez ten czas mozesz zapomniec o robocie gdzie beda od ciebie wymagac zebys pokazal kwit o niekaralnosci (no chyba ze nie bedzie im przeszkadzac fakt ze skazali cie za rower). Na sluzbe w policji, innych sluzbach i administracji publ. w zasadzie juz nie masz szans bo nawet jak nie wpadniesz do KRK to juz jestes w Krajowym Systemie Informacji Policji i jak gdzies kiedys trafisz na komende (albo beda chcialy to sprawdzic wladze gdy np. bedziesz staral sie np. o posade urzednika nawet w urzedzie gminy gdzie, jak w calej administracji publicznej, warunkiem jest szeroko interpretowana "nieposzlakowana opinia") to pies w systemie bedzie mial ze miales przeboje z art. 178 par. 2 KK i status sprawy. Czyli tracisz "nieposzlakowana opinie". najlepsze jest to ze w swietle obowiazujacych przepisow w KSiPie jest sie bezterminowo (Rzecznik Praw Obywatelskich to skarzyl ale poki co nic z tego nie wyszlo) :scared:
Warto walczyc o warunkowe. Kumpel mial 1,5 prom tendencja rosnaca i mu warunkowo umorzyli ze wzgledu na ciezka sytuacje zyciowa a obronca mu mowil ze bardzo male szanse a jednak sie udalo wiec warto probowac, choc oczywiscie trzeba liczyc sie z kosztami obrony.
Co zeznałem? Nie wiem, nie pytali, po prostu się napiłem i wracałem do domu.
Ja tam się tym za bardzo nie przejmuję, bo wiem (nie wiem skąd ta pewność), że wszystko rozejdzie się po kościach i tyle. Jeszcze coś możesz mi doradzić czy to wszystko?
Wielkie dzięki za tak obszerną odpowiedź i udzielenie informacji.
EDYT
Sprawa była w sobotę, o 11 i wtedy wypisali mi wezwanie. To było 0.8mg/l czyli ~1.5‰.
vaerisu pisze:podpisywałem różne rzeczy
vaerisu pisze:Co mówić? To co napisałeś, jednorazowy wybryk, pierwszy raz, głupota, blisko do domu, pusto na drodze, skrucha, nie chcę mieć potem nic w życiu przez to nasrane i tyle, tak?
vaerisu pisze:Ja tam się tym za bardzo nie przejmuję, bo wiem (nie wiem skąd ta pewność), że wszystko rozejdzie się po kościach i tyle.
P.S. Kto po ciebie przyszedl? A moze cie odwiezli pod dom? Bo niemozliwe zeby puscili cie z rowerkiem ;)
Mogę jeszcze zrobić coś z gliną, który cały czas przeklinał i ogólnie nie był zbyt miły, żeby mu trochę nos ukrócić? Ja sam byłem łagodny, bo wiem, że w takich sytuacjach rzucanie się nie ma sensu, chciałem z nimi pogadać, a ten łysol nic. Nawet mnie za ramię złapał, to też mogę zgłosić? Cwaniak, bo policjant.
Co zrobiłem z rowerem? Stał przed komendą, wsiadłem na niego i pojechałem do domu
vaerisu pisze:Z kim piłem? Sam (przejdzie to? żeby mi alkoholizmu nie stwierdzili, bo jak powiem, że nie mogłem się doczekać kolegi, to się spytają kogo), a potem ludzi nie pamiętam, tak będzie. Jechałem do domu, zostało mi około 300m, właśnie zjeżdżałem na przystanek, co by zagrożenia nie stwarzać, droga pusta oczywiście.
vaerisu pisze:Mogę jeszcze zrobić coś z gliną, który cały czas przeklinał i ogólnie nie był zbyt miły, żeby mu trochę nos ukrócić? Ja sam byłem łagodny, bo wiem, że w takich sytuacjach rzucanie się nie ma sensu, chciałem z nimi pogadać, a ten łysol nic. Nawet mnie za ramię złapał, to też mogę zgłosić? Cwaniak, bo policjant.
vaerisu pisze:Co zrobiłem z rowerem? Stał przed komendą, wsiadłem na niego i pojechałem do domu![]()
![]()
Co do kolezki.. Hmm.. Nie mozna sie po prostu ugadac z jakims kumplem zeby jak cos potwierdzil? Tlumaczenie typu pilem z gosciem ktorego nie znam/znam tylko z widzenia (jak mozna pic z kims kogo zna sie z widzenia?) kupy sie nie trzyma i moze co najwyzej raczej pograzyc. Wkurwianie policjanta/prokuratora/sedziego i tyle. Poki co na namawianie do picia nie ma paragrafu wiec towarzyszowi nic nie grozi. Disclaimer: Oczywiscie to co napisalem to teoretyczne rozwazania, nijak odnoszace sie do twojej sytuacji, bynajmniej nie namawiam cie do niczego.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.