https://pl.wikipedia.org/wiki/Metocyna
Zauważyłem, że wątek 4-ho-met i 4-aco-dmt został zablokowany, więc tutaj chyba będzie najlepsze miejsce na moje pytanie.
Czy jeśli całą noc z piątku na sobotę jechałem na mefedronie (mniej więcej 8 godzin między pierwszą i ostatnią kreską), to mogę bez obaw wrzucić 50mg 4-ho-met w niedzielę po południu?
Pytam, ponieważ kiedyś po kilkudniowym ciągu na ethcacie zdecydowałem się na 4-aco-dmt. Trip szybko zmienił się wtedy koszmar i chcę wiedzieć czy w obecnej sytuacji też mi to grozi.
dodano strukturę w kolorze białym /d5
[list][*]dzieleniu substancji
[*]miksowaniu
[*]sprawach światopoglądowych/religijnych/filozoficznych
[*]innym offtopie[/list]
Temat zbiorczy jest w tej chwili dzielony, a trochę to potrwa ponieważ zawiera ponad 6800 postów. Proszę też nie zadawać tutaj pytań technicznych - jeżeli kogoś sprawy w około tego rozdzielenia interesują, niech napiszę do mnie na PW.
Cerny pisze:Zauważyłem, że wątek 4-ho-met i 4-aco-dmt został zablokowany, więc tutaj chyba będzie najlepsze miejsce na moje pytanie.
Czy jeśli całą noc z piątku na sobotę jechałem na mefedronie (mniej więcej 8 godzin między pierwszą i ostatnią kreską), to mogę bez obaw wrzucić 50mg 4-ho-met w niedzielę po południu?
Pytam, ponieważ kiedyś po kilkudniowym ciągu na ethcacie zdecydowałem się na 4-aco-dmt. Trip szybko zmienił się wtedy koszmar i chcę wiedzieć czy w obecnej sytuacji też mi to grozi.
po podobnej zabawie 4 lata temu miałem jeden z najgorszych zjazdów w moim życiu.
Na zjeździe pomefowym nigdy nie odważyłbym się wskakiwać w psychodelę, nawet by mi do głowy to nie przyszło. Rzecz ma się dzisiaj trochę inaczej. W piątku na sobotę był mef. Z soboty na niedzielę było 12 godzin snu, a rano porządne śniadanie.
Osobiście czuję się dobrze, wiem jednak, że subiektywne odczucia bywają zdradliwe i chemia w moim mózgu mogła się jeszcze nie ustabilizować.
Ile powinienem jeszcze odczekać, żeby było ok?
Planuje wrzucić p.o. w ilości rzędu 20-33mg
Edit:
Dodam, ze to zarówno mój jak i jej pierwszy kontakt z prorokiem, u niej wcześniej sporo razy DXM i dosłownie kilka razy z marihuaną, a u mnie doświadczenie z innymi stanami świadomości sporo większe.
Sam przyjąłbym 30mg, a biorąc pod uwagę jej przypadłości nie wiem czy jest bezpiecznie choćby ze względu na komfort psychiczny dać jej więcej niż 20mg. I jeszcze kwestia tego na ile nasze doznania będą podobne/będziemy się potrafili zrozumieć i dogadać w trakcie trwania tripu.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
