...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 286 / 3 / 0
Sluchajcie mam pytanie do tych ktorzy przechodzili, przechodza i beda przechodzic detox w najblizszym czasie.
Napiszcie czy wasz detox byl chciany/nie i jaka skutecznosc ... oraz pytanie do tycho co maja zamiar detoxowac sie ale nie z wlasnej woli ... wiec dlaczego to robicie ? (tylko nie pierdzielcie mi ze dla mamy, czy dziewczyny ...)

oczywiscie nie jest to pytanie do tych co robia detox zeby sie lepiej nacpac itp... chodzi mi o te sytuacje kiedy myslicie autentycznie ze po juz nigdy nie bedzie drugs ... ???????

jesli chodzi o mnie - to jeszcze nigdy nie wpadlem na taki pomysl, bylo kilka detoxow ale nie planowalem po nich trzezwosci... osobiscie nie planuje odtrucia w tym zyciu ;) ale interesuje mnie dlaczego wy to robicie
  • 3231 / 400 / 0
Powody :
- zmęczenie ćpuńskim stylem życia
- wykończona psycha / ciało
- kosmiczna tolerka
- siano się kończy
- dostęp się kończy
- mama/żona/sąd grozi konsekwencjami

Miałem detoxy nie z własnej woli a były one spowodowane brakiem dostępu do towaru w danej chwili, kończyły się dokładnie w momencie ponownego uzyskania dostępu.

Pytania o skutczność nie za bardzo kumam, chodzi ci o to jakie są szanse na to że zejdziesz do zera i będziesz czysty? Ja zazwyczaj schodziłem tylko kłopot polegał na tym że w trzeźwości wytrzymywałem od paru dni do dwóch tygodni. Ale znam wielu takich którym nawet to się nie udaje.

Mój ostatni w karierze (miejmy nadzieję ;-) ) detox, był robiony główie z dwóch pierwszych wymienionych przeze mnie powodów.
  • 286 / 3 / 0
Choodzilo mi o skutecznosc detoxu na detoxowanego I jego psyche jak sie zmieniala... Zakladam ze moze komus pomimo wszystko sie udaje:) choc osobiscie podejzewam ze ten % wyleczonych to ci co akurat na trzezwo umarli (czyt. Zeszli zanim znowu zdążyli sie wyładować)
__
http://en.wikipedia.org/wiki/Morphine
  • 568 / 3 / 0
Mój detox był spowodowany głównie kłopotami na uczelni, zawalaniem waznych spraw, długami, zmęczeniem takim zyciem, potworną tolerką i checia odzyskania wolności, skonczeniem z tym niewolnictwem "ćpam bo musze". Dziewczyna w ogole nie naciskała, tez uzależniona ale ona sie powoli ogarnia to pomyślałem ze i ja moge. Tymniemniej planowałem powrót do nałogu w blizej nieokreślonej przyszłości a postanowienie ze moze to jednak na zawsze przyszło juz po detoxie.
Nie wiem czy przez skuteczność rozumiesz samo dokończenie detoxu (wiekszości sie nie udaje) czy trwałą abstynencje (udaje sie garstce jezeli za osiagniecie sukcesu traktujemy czystość przez 10 lat -> tyle wedle jakis tam kryteriów potrzeba zeby osobe uzalezniona od opiatów uznawac za zaleczoną)

Generalnie problem z detoksem jest taki, ze po nim nadchodzi ogromny psychiczny rozpierdziel i bez terapii, intensywnej pracy nad sobą czy wsparcia rodziny gówno z tego wyjdzie. Bo to nie sztuka nie brać przez X dni. Sztuką jest nauczyć sie nie brać w sytuacjach kiedy branie było "obowiązkowe" i rutynowe.

Mi bardzo pomaga naltrekson, po którym troche dziwnie sie czuje ale na opiaty nie mam ochoty, wazna sprawa to ustawic odpowiednio dawke bo gdy bierzemy za duzo to czujemy sie tragicznie a to nie o to chodzi. Detox tez zrobiłem sobie w wersji "rapid", tj zjadłem 50mg naltreksonu i przezylem najgorszy zespół odstawienia w życiu, tymniemniej taka metoda ma plusy w postaci 100% skutecznosci detoxu (nie da sie go przerwać) i bardzo dobrego samopoczucia po jego zakonczeniu, wady to taka ze skret jest taki ze mozna nie przeżyć doświadczenia.
  • 189 / 3 / 0
A moje detoksy najczęsciej były spowodowane względami rodzinnymi, finansowymi, i perspektywa skręta na sucho mnie chyba najbardziej motywowała. Wiec pakowałem wie w busa i jechałem na dwa tygodnie do krakowa sie odtuć i odpocząć. Jakoś nawet polubiłem te detoksy, fajny klimat jest w suchym jarze. Poznałem tez kilka fajnych osób. No i rozmowy z terapeutami tez mi pomogły troche ogarnąć się psychicznie. Oczywiscie zawsze jechalem z własnej woli. Detoks też jest dobrym startem do wyjscia z nałogu. W krakowie na detoksie pomogą załatwić ośrodek albo substyutucję. taaak detoks to całkiem fajna sprawa
  • 840 / 27 / 0
Każdy taki niechciany detoks nie ma sensu wg mnie sam miałem pare takich detoksów wszystkie były spowodowane z chęci czyjeś nie mojej zawsze gdy wychodziłem z nich pierwsze co to telefon do dilera po towar i ćpanie na umór. Dopiero gdy sam sobie w głowie poukładałem i rzeczywiście przyszła myśl ze czas najwyższy się ogarnąć udało mi się w pewnym sensie. Pzdr i powodzenia wszystkim przyszłym detoksującym się osobom.
Uwaga! Użytkownik czarny3211 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.