Napiszcie czy wasz detox byl chciany/nie i jaka skutecznosc ... oraz pytanie do tycho co maja zamiar detoxowac sie ale nie z wlasnej woli ... wiec dlaczego to robicie ? (tylko nie pierdzielcie mi ze dla mamy, czy dziewczyny ...)
oczywiscie nie jest to pytanie do tych co robia detox zeby sie lepiej nacpac itp... chodzi mi o te sytuacje kiedy myslicie autentycznie ze po juz nigdy nie bedzie drugs ... ???????
jesli chodzi o mnie - to jeszcze nigdy nie wpadlem na taki pomysl, bylo kilka detoxow ale nie planowalem po nich trzezwosci... osobiscie nie planuje odtrucia w tym zyciu ;) ale interesuje mnie dlaczego wy to robicie
- zmęczenie ćpuńskim stylem życia
- wykończona psycha / ciało
- kosmiczna tolerka
- siano się kończy
- dostęp się kończy
- mama/żona/sąd grozi konsekwencjami
Miałem detoxy nie z własnej woli a były one spowodowane brakiem dostępu do towaru w danej chwili, kończyły się dokładnie w momencie ponownego uzyskania dostępu.
Pytania o skutczność nie za bardzo kumam, chodzi ci o to jakie są szanse na to że zejdziesz do zera i będziesz czysty? Ja zazwyczaj schodziłem tylko kłopot polegał na tym że w trzeźwości wytrzymywałem od paru dni do dwóch tygodni. Ale znam wielu takich którym nawet to się nie udaje.
Mój ostatni w karierze (miejmy nadzieję ;-) ) detox, był robiony główie z dwóch pierwszych wymienionych przeze mnie powodów.
http://en.wikipedia.org/wiki/Morphine
Nie wiem czy przez skuteczność rozumiesz samo dokończenie detoxu (wiekszości sie nie udaje) czy trwałą abstynencje (udaje sie garstce jezeli za osiagniecie sukcesu traktujemy czystość przez 10 lat -> tyle wedle jakis tam kryteriów potrzeba zeby osobe uzalezniona od opiatów uznawac za zaleczoną)
Generalnie problem z detoksem jest taki, ze po nim nadchodzi ogromny psychiczny rozpierdziel i bez terapii, intensywnej pracy nad sobą czy wsparcia rodziny gówno z tego wyjdzie. Bo to nie sztuka nie brać przez X dni. Sztuką jest nauczyć sie nie brać w sytuacjach kiedy branie było "obowiązkowe" i rutynowe.
Mi bardzo pomaga naltrekson, po którym troche dziwnie sie czuje ale na opiaty nie mam ochoty, wazna sprawa to ustawic odpowiednio dawke bo gdy bierzemy za duzo to czujemy sie tragicznie a to nie o to chodzi. Detox tez zrobiłem sobie w wersji "rapid", tj zjadłem 50mg naltreksonu i przezylem najgorszy zespół odstawienia w życiu, tymniemniej taka metoda ma plusy w postaci 100% skutecznosci detoxu (nie da sie go przerwać) i bardzo dobrego samopoczucia po jego zakonczeniu, wady to taka ze skret jest taki ze mozna nie przeżyć doświadczenia.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
