Odkąd tylko pamiętam borykam się z problemem, który widnieje w tytule, mianowicie - leci mi krew z nosa.
Czy to na lekcjach w podstawówce, czy w liceum, czy nad umywalką podczas mycia zębów, czy też podczas zwykłego spaceru - leci mi krew!
Mogę się najebać, mogę się zjarać, mogę do nieprzytomności się naćpać, mogę dostać po ryju, mogę ciężko pracować w palącym słońcu - krwi ani śladu. Ot, miałaby powód, żeby lecieć, ale nie, właśnie nie! Kapie bez powodu.
Byłem u laryngologa - 'zaspawał' mi te popękane naczynia krwionośne, ale po zabiegu krew leci nadal.
Uczony rzekł, że winą jest krzywa przegroda nosowa, no ale pytam - jaki to ma związek z krwotokami z nosa bez powodu?
Na skręcie od kodeiny wiadomo, z nosa kapie woda, więc się smarka dużo i intensywnie - przy smarkaniu nie leci.
Przy przekładaniu się z boku na bok w nocy? Leci.
Może ktoś z Was miał/ma podobny problem? Jest to męczące, bo ludzie myślą, że jestem chory na AIDS, anemię albo wciągam non stop do klamki jakieś śmieszne proszki, ale ja, proszę ja ciebie, tego nie robię i nigdy nie robiłem, więc?
Proszę Was o opinię, porady, bo byś może ktoś się z Was kiedyś również z tym spotkał i wie, jak z tym wygrać.
Pozdrawiam,
Non
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.